Tajemnica "Trójkąta Alaskańskiego". Ludzie przepadają bez śladu
Na przestrzeni lat Alaska zyskała miano "Bermudzkiego Trójkąta Północy" z powodu licznych zaginięć osób. Statystyki ujawniają mroczną rzeczywistość: od lat 70. XX wieku zniknęło tam bez śladu ponad 20 tys. ludzi, a wskaźnik zaginięć jest najwyższy w USA.
Najważniejsze informacje:
- Trójkąt Alaskański to jeden z najniebezpieczniejszych obszarów pod względem zaginięć.
- Trudne warunki naturalne, takie jak surowy klimat i dzikie tereny, są główną przyczyną zaginięć.
- Teorie spiskowe nie znajdują potwierdzenia w faktach, choć często są wykorzystywane w mediach.
Tzw. Trójkąt Alaskański, zwany czasem też "Bermudzkim Trójkątem Północy", to miejsce o wyjątkowo wysokim wskaźniku zaginięć. Około 164 przypadków na 100 tys. mieszkańców stawia Alaskę na absolutnym podium, ponad innymi stanami USA. Nawet w regionach o znacznie większej populacji tak wysokie wartości normalnie nie występują.
Dlaczego Alaska jest tak niebezpieczna?
Najnowsze dane National Missing and Unidentified Persons System (NamUs) i Alaska Department of Public Safety wskazują, że nierozwiązanych pozostaje około 1300–1340 przypadków zaginięć. Dla porównania, w większości innych stanów wskaźnik nierozwiązanych zaginięć wynosi poniżej 10–20 na 100 tys. mieszkańców.
Przyczyny zaginięć w tym obszarze są związane głównie z wymagającą naturą. Alaska to ogromne terytorium, w większości pokryte dzikimi lasami, górami i lodowcami. Temperatura zimą może spadać poniżej -50 st. C, co sprzyja hipotermii.
Ponadto wiele zaginięć jest skutkiem wypadków lotniczych, gdyż Alaska ma jedną z największych na świecie siatek małych połączeń lotniczych. W 1972 r. doszło do zaginięcia samolotu z kongresmenem Hale’em Boggsem, co przeszło do historii jako największa operacja poszukiwawcza w dziejach stanu.
Inny przykład to zaginięcie Gary’ego Franka Sibleya w 2004 r. w rejonie Denali. Wiele spraw dotyczy rdzennych mieszkańców, którzy stanowią nieproporcjonalnie dużą część statystyk.
Teorie spiskowe wokół Trójkąta Alaskańskiego
Chociaż niektórzy spekulują o UFO, duchach czy portalach wymiarowych, eksperci wskazują na racjonalne przyczyny zaginięć. Wysokie statystyki wynikają przede wszystkim z geografii i klimatu.
Wpływ na popularyzację tych teorii mają przede wszystkim programy telewizyjne, takie jak "Missing in Alaska". Te często podsycają wyobraźnię widzów, choć dowodów na zjawiska paranormalne nie ma.
Źródło: Wiadomości Onet