Powojenny Wrocław. ''Na jednym z głównych placów miasta niemal codziennie leżał ktoś zastrzelony''
- Na placu 1 Maja, jednym z głównych placów miasta niemal codziennie leżał ktoś zastrzelony. I Polacy, i Niemcy. Nie pytaliśmy kto to, nawet nie podchodziliśmy do niego – mówi Antoni Wojtaszek, powojenny konspirator niepodległościowy, w reportażu Doroty Niedźwieckiej.