Polski ambasador wywołał skandal. "Powiedział prawdę"
Ministerstwo Spraw Zagranicznych broni polskiego ambasadora w Niemczech Marka Prawdy. Chodzi o wywiad, jakiego ambasador udzielił lokalnej gazecie z Brandenburgii "Märkische Oderzeitung", w którym powiedział, że problem kradzieży samochodów w rejonach przygranicznych z Polską to problem niemieckiej policji. - Być może w Niemczech zbyt łatwo ukraść samochód - stwierdził. Słowa ambasadora wywołały oburzenie części niemieckich mediów oraz policyjnych związków zawodowych.