Ksiądz, bocian i rozmnażanie
(PAP) O przyrost naturalny wśród parafian postanowił zadbać ksiądz proboszcz z Poronina. Zabrał się do pracy profesjonalnie – zamówił gniazdo u znawcy bocianów. Ten w pięć godzin zrobił na jednym z drzew blisko 200-kilogramowe "legowisko". Jeśli się uda – a ksiądz wierzy, że tak – będzie to najdalej wysunięte na południe gniazdo bocianie.