(Archiwum) W toczącym się przed sądem w Wiedniu procesie Jeremiasza B., pseud. Baranina, oskarżonego m.in. o zlecenie zabójstwa byłego ministra sportu Jacka Dębskiego, nastąpił nieoczekiwany zwrot. Jeden ze świadków wycofał się z wcześniejszych zeznań.