Pisma do urzędów, które nawet ponuraków rozbawią
Każdego dnia do różnych urzędów wpływają setki pism i podań od obywateli. Niektóre z nich wydają się urzędnikom tak zabawne, że są przez nich skrzętnie kolekcjonowane. Najciekawsze przykłady przytacza "Głos Wielkopolski".