Ewa umierała w szpitalu, a Oskar D. z partnerką dzielili miliony. "Chciałem tylko zarobić"
"Ile kasy, ja je... Nie mogę przestać o tym myśleć" - pisał do swojej partnerki Oskar D. Planowali właśnie nowy interes na suplementach diety. Cztery dni później Wirtualna Polska opublikowała serial "Szarlatan". Ruszyła lawina. Zamiast kolejnej góry pieniędzy, była akcja policji, areszt dla D. i prokuratorskie zarzuty. Odsłaniamy kolejne elementy biznesu na ludzkiej krzywdzie.