Po ukraińsku kończyny to "końcówki". Koniec ciała
Nie słyszałam świstu. Nie czułam bólu. Nogi piekły, płonęły. Spojrzałam na nie. Stopy na miejscu. W połowie łydki krwawa miazga. Rozdrobniona kość. Rozerwane mięśnie. Od razu zrozumiałam, że nie mam już nóg.