Wpadła w szał na komendzie. W ruch poszedł kwiatek
Przyszła do komendy, by zapytać o drogę, a gdy okazało się, że ma do przejścia jeszcze parę metrów, wściekła się. W policyjnej poczekalni młoda kobieta zaczęła rzucać wszystkim, co wpadło jej w ręce.