Autobus jedzie pusty - pasażer idzie pieszo
Kiedy w małej podkarpackiej wsi Desznica autobus PKS dojeżdża do mostu, pasażerowie już gromadzą się do wyjścia. Po chwili kierowca otwiera drzwi i ludzie wychodzą ze środka. Biegną przez drewniany most, a za nimi dostojnie podąża pusty pojazd. Na drugim brzegu drzwi znowu się otwierają i pasażerowie zajmują swoje miejsca. Tak się dzieje codziennie - czytamy w "Fakcie".