Tragedia w Łodzi. 30-latkę zabiły dopalacze - sprzedawca w rękach policji
Nie żyje 30-latka z Łodzi, która w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Przyczyny śmierci były zagadkowe, więc sprawą zajęła się policja. - Okazało się, że kobieta zażyła dopalacze. Zatrzymaliśmy 29-letniego dilera, który miał jej sprzedać truciznę - mówi WP podkom. Marcin Fiedukowicz.