WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Sztuczna inteligencja rządzi. Tak Ukraina zmieni swoją armię

Ukraińcy planują kolejną reformę Sił Zbrojnych. Podczas wojny zmieniali już kilka razy system szkolenia, poboru i organizację jednostek. Teraz chcą to zrobić kompleksowo w oparciu o sztuczną inteligencję. Podkreślają: "nie da się walczyć nowymi technologiami, używając starej struktury organizacyjnej".

Minister obronyMinister obrony Mychajło Fedorow (na pierwszym planie) odpowiadał w przeszłości za cyfryzację Ukrainy. Dziś chce swoje doświadczenia przenieść do armii
Źródło zdjęć: © Getty Images
Sławek Zagórski

Prowadzona od prawie czterech lat wojna z każdym rokiem przynosi zmiany w sposobie prowadzenia działań na froncie i jego zapleczu. W przeciwieństwie do Rosjan, Ukraińcy dość szybko dostosowują się do zmieniającego się otoczenia. Dotychczas kilka razy wprowadzali modyfikacje systemów szkolenia rekrutów, rotacji jednostek, a także zmianę struktury dowodzenia.

Obecnie nowe kierownictwo ukraińskiego resortu obrony przygotowuje kolejny etap tych reform. W założeniach mają one wyjść poza doraźne reakcje na potrzeby zmieniającego się frontu i objąć kompleksową zmianą funkcjonowanie wojsk. Wszystko ma być oparte na zaawansowanych systemach sztucznej inteligencji i rozbudowanej analizie danych.

Kierownictwo ministerstwa obrony, któremu od kilkunastu dni szefuje Mychajło Fedorow, wskazuje, że skuteczne wykorzystanie nowoczesnych technologii wymaga istotnych zmian w organizacji sił zbrojnych. Fedorow, wcześniej odpowiedzialny za cyfryzację państwa, podkreśla konieczność transformacji armii w kierunku działań opartych na danych, automatyzacji i systemach wspierających decyzje operacyjne.

Rok rządów Trumpa. "Teraz liczą się tylko dolary". Polacy w USA reagują

Jako kluczowy element tego procesu wymienia dostosowanie struktur i procedur tak, aby możliwe było pełne wykorzystanie potencjału sztucznej inteligencji i narzędzi cyfrowych. Ma to nie tylko pozwolić na odejście od przestarzałych systemów zarządzania polem walki, ale także zniwelować przewagę ilościową rosyjskiej armii, która wciąż działa bardzo analogowo.

Cyfrowa wojna

Dotychczasowe doświadczenia ukraińskiej armii w integracji technologii cyfrowych obejmują przede wszystkim szerokie zastosowanie systemu zarządzania polem walki DELTA. W czasie rzeczywistym może przetwarzać on dane z różnorodnych źródeł, w tym bezzałogowych systemów rozpoznawczych, satelitów i informacji zebranych choćby przez radary artyleryjskie.

System pozwala na koordynację działań jednostek oraz przyspieszenie obiegu informacji, co przekłada się na skrócenie czasu od wykrycia celu do jego zniszczenia. Ministerstwo podkreśla, że dalszy rozwój takich narzędzi i ich integracja z procesami decyzyjnymi na szczeblu taktycznym i operacyjnym stanowią fundament przyszłych zmian. Dzięki temu dowódcy szybciej będą mogli reagować na zmiany na froncie.

Kluczowym elementem reformy ma być zmiana w systemie gromadzenia i wykorzystania ogromnych ilości danych bojowych, które Ukraina zdobyła w trakcie działań wojennych. Nowy projekt zakłada udostępnienie tych danych także sojusznikom w celu wspólnego trenowania modeli sztucznej inteligencji oraz ich wykorzystania do doskonalenia systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwdziałania bezzałogowcom.

Projekt ma być realizowany przy współpracy z partnerami zagranicznymi i komercyjnymi, ma na celu stworzenie wspólnej "dataroom" do trenowania AI i rozwijania algorytmów analizy danych z pola walki. Ta strategia ma nie tylko podnieść efektywność ukraińskiej armii, ale również umocnić jej pozycję w międzynarodowych inicjatywach technologicznych oraz przyspieszyć transfer technologii.

Nowy system zarządzania

Reforma obejmuje nie tylko technologie automatycznego gromadzenia i przetwarzania informacji, lecz także zmianę sposobu zarządzania ludźmi i jednostkami. Ukraińskie dowództwo dostrzega, że tradycyjne modele poboru, szkolenia i rotacji żołnierzy nie nadążają za tempem rozwoju technologii i zmiennością pola walki. Już wcześniej Siły Zbrojne Ukrainy wprowadzały zmiany organizacyjne – między innymi tworząc nowe formacje i jednostki wyspecjalizowane w operacjach bezzałogowych czy reorganizując struktury, tworząc szczebel korpusu.

Obecny etap reform ma w większej mierze zintegrować takie jednostki z systemami cyfrowymi i narzędziami AI, a także opracować nowe procedury ich użycia w ramach zintegrowanego systemu dowodzenia. Integralną częścią procesu transformacji ma być szerokie wdrożenie narzędzi cyfrowych w codzienne zarządzanie zasobami.

Ministerstwo Obrony regularnie informuje o postępach w cyfrowej ewidencji personelu, sprzętu i magazynów, co ma przyspieszyć i usprawnić logistykę oraz transport zasobów w czasie rzeczywistym. Przejście na cyfrowe systemy wspierające zaopatrzenie, kontrolę zapasów i planowanie operacyjne ma zmniejszyć obciążenie administracyjne i poprawić efektywność wykorzystania ograniczonych środków.

Wdrożenie narzędzi AI na szeroką skalę zmusza także dowództwo do zmiany modeli dowodzenia i podejmowania decyzji. Ukraińskie władze publicznie akcentują, że w czasach gdy dane, automatyzacja i szybkość reakcji stają się kluczowymi determinantami skuteczności militarnej, zachowanie starych metod organizacyjnych ogranicza zdolności bojowe.

To podejście znalazło odzwierciedlenie w oficjalnych wypowiedziach przedstawicieli resortu obrony, którzy stwierdzili, że "nie da się efektywnie prowadzić walki przy pomocy nowych technologii, używając przestarzałych struktur i procedur".

Ciągła reforma szkolenia

Reformy systemu szkoleniowego również będą rozwijane w kontekście nowych wymagań technologicznych. Dotychczas Ukraina kilkukrotnie modyfikowała swoje podejście do przygotowania rekrutów i doskonalenia umiejętności personelu, starając się znaleźć równowagę między szybkością wprowadzania ich do służby a jakością wyszkolenia.

Reforma zakłada dalsze wykorzystanie narzędzi opartych na sztucznej inteligencji oraz prowadzenie szkoleń w wirtualnym środowisku treningowym, które mają przyspieszyć proces adaptacji żołnierzy do zadań nowoczesnego pola walki bez konieczności fizycznej obecności na kosztownych poligonach.

Wynika to z ciągłych badań, analiz i obserwacji tego, jak żołnierze zachowują się w warunkach bojowych. Jakie podejmują decyzje podczas obrony pozycji, jakie podczas ataku. Na tej podstawie opracowano wytyczne do szkolenia dowódców niższego i wyższego stopnia. Co ciekawe Ukraińcy stosują do analiz systemy znane z boisk piłkarskich.

Jest to o tyle istotne, że na front coraz częściej trafiają rezerwiści i poborowi, których poziom wyszkolenia jest bardzo różny, a na pewno znacznie niższy, niż żołnierzy zawodowych. Dużym problemem są nawet oficerowie rezerwy, którzy byli szkoleni jeszcze przed reformą i mają wiele złych nawyków, które odziedziczyli po armii sowieckiego wzoru.

Widać to było choćby podczas uderzenia na Tokmak, kiedy dowódca pułku posyłał do boju kolejne pojazdy zmechanizowane i w ten sposób stracono kompanię zmechanizowaną. Podobnie działo się pod Awdijiwką, gdzie żołnierze 110. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej z Korpusu Rezerwowego sami podkreślali, że byli słabo wyszkoleni i wyposażeni przez co, choć powstrzymują Rosjan, to ponoszą znaczne straty. Obecnie ten sam problem ma 106. Samodzielna Brygada Zmechanizowana.

To na pewno Kijów będzie musiał poprawić, bo choć żołnierze posiadają nowoczesne uzbrojenie, systemy dowodzenia i rozbudowaną świadomość pola walki, to wciąż ich poziom wyszkolenia nie pozwala w pełni wykorzystać przewagi technologicznej. Choć i tak wyszkolenie jest znacznie lepsze niż rosyjskich "mobików".

Sławek Zagórski dla Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości