Tylko za to grożą im kary od dwóch do siedmiu lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek, w pierwszym dniu czytania wyroku, sąd uznał za udowodnione popełnienie przez Chodorkowskiego i Lebiediewa sześciu innych przestępstw. Łącznie postawiono im 11 zarzutów.
Obrońcy byłych szefów koncernu naftowego Jukos, Michaiła Chodorkowskiego i Płatona Lebiediewa, nie spodziewają się ogłoszenia we wtorek wyroku w sprawie swych klientów.
Jak podała rosyjska agencja ITAR-TASS, zdaniem obrońców prawdopodobnie w ciągu dnia sąd miejski w Moskwie, gdzie od poniedziałku trwa odczytywanie wyroku w sprawie Chodorkowskiego i Lebiediewa, nie zakończy przedstawiania orzeczenia.