Trwa ładowanie...
d3e51an

Szczęsny zrobił sobie żart z Lewandowskiej. Trenerka udowodniła, że nie ma dystansu do siebie

Nie od dziś wiadomo, że Wojtek Szczęsny uchodzi za jednego z najbardziej wyluzowanych reprezentantów Polski w piłce nożnej. Bramkarz często robi żarty swoim kolegom, jednak tym razem postanowił wziąć pod włos Annę Lewandowską. Podczas wywiadu zadzwonił do niej z pytaniem żywieniowym. Jak zareagowała?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny (Youtube.com)
d3e51an

"Łączy nas piłka", to oficjalny kanał Polskiego Związku Piłki Nożnej na Youtube. Dzięki wywiadom z reprezentantami Polski poznajemy ich z zupełnie innej strony. Obecnie hitem sieci jest filmik z lutego 2016 r. którego bohaterem jest Wojciech Szczęsny. W trakcie rozmowy piłkarzowi podano pizzę. Jednak zanim ją zjadł, głośno się zastanawiał, czy Ania Lewandowska pozwoli mu zjeść oliwki. w 3:55 minucie nagrania gwiazdor Juventusu zadzwonił do trenerki po pradę.

- Poczekaj, zobaczę czy Anka mi napisała w notatkach, czy można oliwki (...). Oliwki tak, ale tylko czarne - żartował Wojtek.

d3e51an

Ostatecznie po namowie prowadzącego Szczęsny zadzwonił do żony Roberta Lewandowskiego. Już na wstępie uprzedził ją, że rozmowa jest nagrywana.

Pasjonujesz się modą? Wejdź koniecznie na stronę CCC wyprzedaże

- Dostaliśmy pizzę i mamy oliwki. Czy ja mogę jeść oliwki? - zapytał trenerkę. Ania po chwili zawahania powiedziała, że bez problemu może je jeść. Jednak w jej głosie można było wyczuć speszenie całą sytuacją.

- Wy sobie jaja ze mnie robicie - powiedziała.

d3e51an

Wojtek znowu zażartował, żeby nie mówiła "jaja", bo jest nagrywana. Jak myślicie, brakuje jej luzu?

d3e51an

Podziel się opinią

Share

d3e51an

d3e51an
Więcej tematów