Szczególna prośba Zełenskiego. Zapytał Trumpa o pociski Tomahawk

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z Donaldem Trumpem poprosił o pociski Tomahawk. Broń dalekiego zasięgu mogłaby umożliwić ataki na cele w Rosji, nawet w rejonie Moskwy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poprosił Donalda Trumpa o pPrezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poprosił Donalda Trumpa o pociski Tomahawk
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anna Moneymake
Barbara Kwiatkowska

Co musisz wiedzieć?

  • Wołodymyr Zełenski podczas wtorkowego spotkania w USA zwrócił się do Donalda Trumpa z prośbą o przekazanie Ukrainie pocisków Tomahawk.
  • Tomahawki mają zasięg do około 1600 km, co pozwoliłyby Ukrainie atakować cele głęboko na terytorium Rosji.
  • Trump dotychczas nie zgodził się na sprzedaż Tomahawków Ukrainie, mimo wcześniejszych rozmów na ten temat.

Pierwsze doniesienia o prośbie Zełenskiego skierowanej do Trumpa pojawiły się w serwisie Axios w piątek. Jak podaje amerykański portal, Ukraińcy mogliby wykorzystać tę broń do atakowania celów w Rosji na odległość sięgającą Moskwy. Dodatkowa broń mogłaby zmusić Władimira Putina do rozmów pokojowych.

Polska powinna zestrzeliwać obce obiekty na niebie? "Strzelać, ale..."

Jakie znaczenie mają pociski Tomahawk dla Ukrainy?

Według Axios Zełenski nie ujawnił od razu, o jaki rodzaj uzbrojenia poprosił Trumpa. - Myślę, że prezydent Trump wie. Powiedziałem mu wczoraj, czego potrzebujemy, jednej rzeczy. - Nawiasem mówiąc, potrzebujemy tego, ale nie oznacza to, że to wykorzystamy. Bo jeśli będziemy to mieć, myślę, że będzie to dodatkowy nacisk na Putina, by zasiadł (za stołem) i rozmawiał - oświadczył Zełenski.

Pociski Tomahawk to precyzyjna broń manewrująca o zasięgu ok. 1600 km, co znacznie przewyższa możliwości dotychczas używanych przez Ukrainę pocisków ATACMS. Według źródeł cytowanych przez Axios, temat Tomahawków był już wcześniej poruszany w rozmowach z USA, jednak Trump nie wyraził zgody na ich sprzedaż Ukrainie.

Czy Ukraina może przełamać rosyjską obronę powietrzną?

Zełenski w rozmowie z Axios podkreślił, że Ukraina jest w stanie atakować cele na rosyjskim terytorium za pomocą dronów. Jednak wiele z nich jest intensywnie chronionych przez złożone systemy obrony powietrznej, trudno jest przełamać bezzałogowcami.

Wcześniej o prośbie Zełenskiego informował także brytyjski "Telegraph". Jak podaje PAP, decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta, a temat pozostaje przedmiotem rozmów między Kijowem a Waszyngtonem.

Wybrane dla Ciebie
Sprawa działki pod CPK. Jest decyzja
Sprawa działki pod CPK. Jest decyzja
Kolejna afera w Ukrainie. Deputowana obiecywała sankcje za pieniądze
Kolejna afera w Ukrainie. Deputowana obiecywała sankcje za pieniądze
Zablokowali autokary, bili młotkami. Wpadła funkcjonariuszka SW
Zablokowali autokary, bili młotkami. Wpadła funkcjonariuszka SW
Kolizja prokuratora. Był pod wpływem alkoholu
Kolizja prokuratora. Był pod wpływem alkoholu
USA chcą, by Zełenski wycofał wojska. Oto, co dadzą w zamian
USA chcą, by Zełenski wycofał wojska. Oto, co dadzą w zamian
O to stanowisko walczył Hołownia. Wiadomo, kto został komisarzem ONZ
O to stanowisko walczył Hołownia. Wiadomo, kto został komisarzem ONZ
Spotkanie Zełenski-Nawrocki. Nowe szczegóły
Spotkanie Zełenski-Nawrocki. Nowe szczegóły
Polacy ocenili rząd, pilne zebranie w PiS [SKRÓT PORANKA]
Polacy ocenili rząd, pilne zebranie w PiS [SKRÓT PORANKA]
Awantura o brudną limuzynę dla Nawrockiego. Sikorski zabrał głos
Awantura o brudną limuzynę dla Nawrockiego. Sikorski zabrał głos
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Po co pan takim tonem mówi?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Po co pan takim tonem mówi?"
Tusk o stadionowych bandytach. "Tutaj prezydent nie ma prawa weta"
Tusk o stadionowych bandytach. "Tutaj prezydent nie ma prawa weta"
Nowy sondaż. KO liderem, ale PiS odrabia straty
Nowy sondaż. KO liderem, ale PiS odrabia straty
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości