"Szaleństwo". Węgierski szef MSZ uderza w Żurka
Waldemar Żurek określił decyzję Węgrów o przyznaniu azylu Zbigniewowi Ziobrze jako "nieakceptowalną". Na odpowiedź węgierskiej strony nie trzeba było długo czekać. Minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto zarzucił polskiej władzy "prześladowania tych, którzy myślą inaczej niż rząd".
Prokuratura podejrzewa Ziobrę o popełnienie łącznie 26 przestępstw. W poniedziałek jeden z jego obrońców mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że Ziobro uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech. Były minister zaznaczył we wpisie na platformie X, że "wybiera walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem".
Dzień po tych wydarzeniach do całej sytuacji we wpisie w mediach społecznościowych odniósł się Waldemar Żurek. Minister sprawiedliwości ocenił decyzję Węgier. Przy okazji zwrócił uwagę na fakt, że w dalszym ciągu brakuje oficjalnego potwierdzenia przyznania Ziobrze azylu.
"Postawa strony węgierskiej jest nieakceptowalna. Informacje o rzekomym 'azylu' Zbigniewa Ziobry nie zostały dotąd potwierdzone w żadnym oficjalnym trybie międzynarodowym. Toczące się postępowanie nie zostało wstrzymane. 15 stycznia sąd rozpozna wniosek prokuratury o areszt dla byłego Ministra Sprawiedliwości. O decyzji w tej wielowątkowej sprawie, bo to przecież aż 26 zarzutów, rozstrzygnie niezawisły sąd" - napisał Żurek na X-ie.
Do tego wpisu odniósł się minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto, który zaatakował Żurka i obecną koalicję rządzącą.
"To szaleństwo, że polski minister sprawiedliwości edukuje nas o demokracji, wolności mediów i jurysdykcji! Dajcie spokój! Zajęliście telewizję publiczną podczas transmisji na żywo (...), prześladujecie tych, którzy myślą inaczej niż rząd, chcieliście wsadzić posłów opozycji do więzień i karmić ich siłą! Praworządność w Polsce jest w kryzysie, Bruksela nie krytykuje was tylko dlatego, że służycie liberalnemu mainstreamowi!" - odpowiedział.
15 stycznia zaplanowane jest posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który ma odnieść się do wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec Ziobry na trzy miesiące. W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt prokuratura - według jej zapowiedzi - ma wydać za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze poszukiwania posła PiS na terenie kraju.
Jeżeli w toku tych działań służby ustalą, że Zbigniew Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem działań prokuratury ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania
Źródło: X, PAP