Sygnał dla Trumpa. Senat chce zatrzymać jego militarne ambicje
Senat USA poparł wniosek proceduralny ws. rezolucji (ustawy), która uniemożliwiłaby prezydentowi Donaldowi Trumpowi podejmowanie działań militarnych przeciwko Wenezueli bez akceptacji Kongresu. Projekt poparło pięciu republikanów. "Nigdy więcej nie powinni zostać wybrani na urzędy" - skrytykował ich Trump.
Senat USA poparł w czwartek prace nad rezolucją (ustawą), która zabroniłaby prezydentowi Donaldowi Trumpowi podejmowanie dalszych działań militarnych w Wenezueli bez zgody Kongresu. Za przepisami zagłosowało 52 senatorów, w tym pięciu republikanów.
Czwartkowy wniosek proceduralny przewiduje głosowanie Senatu nad dokumentem w przyszłym tygodniu. Jego przyjęcie będzie wymagało zwykłej większości. Komentatorzy przypominają, że konieczne jest też zatwierdzenie go przez Izbę Reprezentantów i podpis samego prezydenta, więc wejście w życie rezolucji jest mało prawdopodobne. Sama decyzja Sentatu wysyła jednak ona Trumpowi istotny sygnał, który może wpłynąć na jego dalsze działania poza granicami.
Trump wściekły na republikanów
Prezydent Stanów Zjednoczonych zamieścił na swoim portalu Truth Social wpis, w którym ostro skrytykował Partię Republikańską.
"Republikanie powinni się wstydzić za senatorów, którzy właśnie zagłosowali razem z demokratami, próbując odebrać nam uprawnienia do walki i obrony Stanów Zjednoczonych Ameryki" - napisał Trump.
"Susan Collins, Lisa Murkowski, Rand Paul, Josh Hawley i Todd Young nigdy więcej nie powinni zostać wybrani na urzędy. To głosowanie znacznie utrudnia amerykańską samoobronę i bezpieczeństwo narodowe, ograniczając uprawnienia prezydenta jako naczelnego dowódcy" - napisał.
"W każdym razie, pomimo ich 'głupoty', Ustawa o Uprawnieniach Wojennych jest niezgodna z konstytucją, całkowicie naruszająca artykuł II konstytucji, co ustalili przede mną wszyscy prezydenci i ich departamenty sprawiedliwości. Niemniej jednak, w przyszłym tygodniu odbędzie się ważniejsze głosowanie w Senacie w tej właśnie sprawie" - podkreślił.
3 stycznia Stany Zjednoczone przeprowadziły operację wojskową w Wenezueli, w wyniku której zginęło ponad 100 osób, w większości wojskowych. Amerykanie porwali też prezydenta Nicolasa Maduro i jego małżonkę.