Surowa ocena Trumpa. Większość Polaków mówi "nie" polityce Białego Domu
Większość Polaków krytycznie patrzy na drugą kadencję Donalda Trumpa w Białym Domu - wynika z najnowszego sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Choć prezydent USA wciąż cieszy się sympatią wyborców polskiej opozycji, to w skali całego kraju dominuje rozczarowanie i obawa o kierunek, w którym zmierza światowa superpotęga.
Działania Donalda Trumpa w trakcie jego drugiej kadencji na stanowisku prezydenta USA negatywnie ocenia łącznie aż 61,3 proc. respondentów - wynika z badania przeprowadzonego przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. W tej grupie co trzeci ankietowany (33,5 proc.) wystawia mu notę "zdecydowanie negatywną", a 27,8 proc. ocenia go "raczej negatywnie".
Na przeciwległym biegunie znajduje się 31,4 proc. badanych, którzy dobrze oceniają obecną kadencję Trumpa (10,1 proc. - "zdecydowanie pozytywnie" i 21,3 proc. - "raczej pozytywnie"). Niezdecydowanych pozostaje 7,3 proc. Polaków.
Polska spolaryzowana wokół Białego Domu
Wyniki sondażu pokazują, że stosunek do Trumpa stał się w Polsce kolejnym elementem wojny polsko-polskiej. Przepaść między elektoratami jest gigantyczna.
Wśród wyborców koalicji rządzącej niechęć do działań 47. prezydenta USA jest niemal absolutna - krytycznie o jego pracy wypowiada się aż 91 proc. badanych, z czego blisko 60 proc. to oceny skrajnie negatywne. Zaledwie 5 proc. osób w tej grupie popiera działania Trumpa.
Zupełnie inny obraz wyłania się z odpowiedzi wyborców opozycji (PiS i Konfederacja). Tutaj Trump wciąż jest postacią budzącą zaufanie - pozytywnie ocenia go 62 proc. ankietowanych. Warto jednak zauważyć, że nawet w tym obozie 24 proc. wyborców (co czwarty respondent) patrzy na jego poczynania z krytycyzmem.
W grupie osób nieutożsamiających się z głównymi obozami politycznymi ("pozostali wyborcy") dominuje dystans. Negatywnie działania Trumpa ocenia tu łącznie 59 proc. badanych (28 proc. - "zdecydowanie", 31 proc. - "raczej"). Choć to wynik wysoki, jest on znacznie mniej radykalny niż w przypadku elektoratu rządowego. Pozytywną notę prezydentowi USA wystawia 23 proc. ankietowanych z tej grupy, przy czym entuzjazm jest śladowy - najwyższą ocenę ("zdecydowanie pozytywnie") wskazuje tylko 3 proc. osób. Grupę tę wyróżnia też największa niepewność: aż 18 proc. badanych wybrało odpowiedź "nie wiem".
Kurs kolizyjny z Brukselą i globalne napięcia
Tak wysoki poziom krytyki wobec Trumpa w polskim społeczeństwie to prawdopodobnie efekt jego nieprzewidywalnej i konfrontacyjnej polityki. Polacy z niepokojem obserwują przede wszystkim pogarszające się relacje USA z Unią Europejską.
Administracja Trumpa, forsująca hasło "America First", coraz częściej traktuje wspólnotę europejską jako rywala handlowego, a nie kluczowego sojusznika. Groźby wprowadzenia ceł oraz naciski na dwustronne umowy z pominięciem Brukseli budzą obawy o jedność Zachodu i stabilność gospodarczą Starego Kontynentu.
Dochodzą do tego głośne, kontrowersyjne działania w innych regionach globu. Świat z uwagą śledził m.in. twarde ruchy Trumpa wobec Wenezueli, w wyniku których Waszyngton obalił dotychczasowego przywódcę w Caracas Nicolasa Maduro. Jak bumerang powracają też niepokojące deklaracje prezydenta USA dotyczące Grenlandii czy Kanady. Próby zwiększenia amerykańskich wpływów w Arktyce kosztem relacji z Danią są nad Wisłą odbierane jako przejaw polityki transakcyjnej, w której tradycyjne sojusze ustępują miejsca doraźnym interesom USA.
Dla wielu Polaków "nowy styl" uprawiania polityki przez Trumpa jest sygnałem, że bezpieczeństwo oparte na dotychczasowych fundamentach staje się coraz bardziej kruche.
Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przeprowadzono w dniach 30 stycznia-1 lutego 2026 r. metodą CATI&CAWI na reprezentatywnej grupie n=1000 osób.