Zagroził Putinowi. "Możemy zamknąć Bałtyk w każdej chwili"
Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Francji Fabien Mendon przekonuje, że Rosja odniosła "strategiczną porażkę" w wyniku decyzji o inwazji Ukrainy. – Morze Bałtyckie może teraz zostać zamknięte w dowolnym momencie, zgodnie z naszą wolą – stwierdził.
Najważniejsze informacje:
- Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Francji Fabien Mendon przekonuje, że Rosja odniosła "strategiczną porażkę" w wyniku decyzji o inwazji Ukrainy.
- – Przystąpienie Szwecji i Finlandii do NATO oznacza wyraźną zmianę. Morze Bałtyckie może teraz zostać zamknięte w dowolnym momencie, zgodnie z naszą wolą – stwierdził.
- – Bałtyk jest całkowicie do dyspozycji Sojuszu. Dla Rosji to zła wiadomość – dodał.
Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Francji Fabien Mendon przekonuje, że Rosja odniosła "strategiczną porażkę" w wyniku decyzji o inwazji Ukrainy, pomimo drobnych zysków terytorialnych. Według francuskiego generała wiąże się to z przystąpieniem Szwecji i Finlandii do NATO.
Mendon podkreślał znaczenie kontroli nad Morzem Bałtyckim i możliwości zablokowaniem Rosji w regionie. – Przystąpienie Szwecji i Finlandii do NATO oznacza wyraźną zmianę. Morze Bałtyckie może teraz zostać zamknięte w dowolnym momencie, zgodnie z naszą wolą – stwierdził.
– Bałtyk jest całkowicie do dyspozycji Sojuszu. Dla Rosji to zła wiadomość – oświadczył Mendon.
Symulacja wojny z Rosją. Europa nie jest gotowa?
Kluczowa dla obronności NATO jest umiejętność podejmowania stanowczych decyzji i jednoznacznego wsparcia dla sojuszników – takie wnioski można wyciągnąć z symulacji przeprowadzonej niedawno przez niemiecką gazetę "Die Welt" we współpracy z niemieckim Centrum Gier Wojennych Uniwersytetu Sił Zbrojnych im. Helmuta Schmidta.
W symulacji wzięło udział 16 byłych wysokich rangą urzędników NATO, Niemiec i innych państw Europy oraz ekspertów ds. bezpieczeństwa. Grupa odegrała wymyślony scenariusz rosyjskiej inwazji na Litwę, która miałaby się rozegrać w październiku 2026 roku. Rolę polskiego premiera odegrał analityk ds. bezpieczeństwa Bartłomiej Kot.
W symulacji Rosja wykorzystała fałszywą narrację o kryzysie humanitarnym w obwodzie królewieckim (rosyjskiej eksklawie) jako pretekst, aby przejąć litewskie miasto Mariampol, kluczowy punkt na skrzyżowaniu dróg w wąskiej szczelinie terytorialnej między Rosją a Białorusią. Rosyjskie przedstawienie inwazji jako "misji humanitarnej" wystarczyło, aby Stany Zjednoczone odmówiły powołania się na artykuł 5 NATO.
W scenariuszu odegranym przez ekspertów Niemcy nie podjęły stanowczej decyzji, a Polska, mimo mobilizacji, nie wysłała wojsk na Litwę. Przy braku pomocy ze strony USA i niewystarczającej reakcji państw UE, Rosja zdołała zdominować kraje bałtyckie w ciągu kilku dni, początkowo wykorzystując zaledwie 15 tys. żołnierzy.
Źródło: Clash Reports / WP / Wall Street Journal