Stanowski w PKW. Twierdzi, że zebrał 4 mln podpisów
Krzysztof Stanowski zgłosił w piątek do PKW swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich wraz z podpisami poparcia dla niego. Stanowski twierdzi, że zebrano 4 miliony podpisów. Ich przeliczeniem i sprawdzeniem zajmie się teraz PKW.
Co musisz wiedzieć?
- Krzysztof Stanowski zgłosił swoją kandydaturę na prezydenta w piątek, dostarczając do Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) aż 4 miliony podpisów poparcia.
- Piątek był ostatnim dniem na zgłoszenia kandydatów do PKW, a wymagane minimum to 100 tys. podpisów.
- Stanowski przyznał, że jego celem nie jest zdobycie głosów, lecz udział w debacie prezydenckiej.
Stanowski zebrał 4 miliony podpisów?
Piątek był ostatnim dniem na zgłoszenie kandydata na prezydenta do Państwowej Komisji Wyborczej - czas na to był do godz. 16. Zgłoszeniu musiało towarzyszyć minimum 100 tys. podpisów poparcia dla kandydatury.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Jest umowa Stanowski-Mentzen? Polityk Konfederacji mówi wprost
Stanowski powiedział dziennikarzom przed siedzibą PKW, że jego komitet pobił rekord w liczbie zebranych podpisów, bo są ich 4 miliony. Jak podkreślił, zebranie tych podpisów zajęło "cztery dni".
Stanowski nie chce być prezydentem
Jednocześnie Stanowski stwierdził, że teraz wyzwaniem jest "jak sprawić, by zniechęcić cztery miliony osób do głosowania" na niego, bo on nie chce żadnych głosów, a zależało mu jedynie na uzbieraniu podpisów.
Wyjaśnił, że było mu to potrzebne m.in., by jako zarejestrowany kandydat mógł uczestniczyć w telewizyjnej debacie kandydatów na prezydenta. Wyraził nadzieję, że zostanie na taką debatę zaproszony.
Co dalej z kandydaturą Stanowskiego?
Ogłaszając pod koniec stycznia zamiar startu w wyborach prezydenckich, Stanowski oświadczył, że chce być kandydatem na prezydenta, ale nie prezydentem. Stwierdził wtedy, że chce "w krzywym zwierciadle pokazać, jak wygląda ten prezydencki wyścig".
W piątek, odpowiadając na pytania dziennikarzy, Stanowski mówił m.in. że głosi te poglądy, które w danej chwili mogą przysporzyć mu głosów poparcia i jest "w stanie nakłamać na każdy temat i wygłosić każde zdanie, jeśli tylko społeczeństwo tego oczekuje".