Granat ranił żołnierza. Szef MON o wypadku na białoruskiej granicy

- Przed chwilą odebrałem kolejny meldunek. Stan zdrowia żołnierza jest stabilny. Sprawę wyjaśnia Żandarmeria Wojskowa - przekazał we wtorek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. W poniedziałek na granicy polsko-białoruskiej podczas udaremniania nielegalnego przekroczenia granicy przez migrantów został ranny polski żołnierz.

Szef MON Władysław Kosiniak-KamyszSzef MON Władysław Kosiniak-Kamysz
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Mateusz Czmiel

Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że w poniedziałek "w pobliżu miejscowości Czeremcha (województwo podlaskie - red.) w trakcie udaremniania nielegalnego przekroczenia granicy przez grupę agresywnych migrantów żołnierz Zgrupowania Zadaniowego Podlasie odniósł obrażenia". Ppłk Magdalena Kościńska z Dowództwa Operacyjnego RSZ poinformowała, że do zdarzenia doszło ok. godziny 20.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polski żołnierz zaatakowany. "Spodziewamy się wielu prowokacji"

Granat hukowy ranił polskiego żołnierza

- W trakcie udaremniania nielegalnego przekroczenia granicy przez grupę agresywnych migrantów żołnierz Zgrupowania Zadaniowego Podlasie odniósł obrażenia. Podczas użycia środków przymusu bezpośredniego wybuchł granat hukowo-błyskowy i żołnierz doznał urazu lewej ręki - powiedziała Kościńska.

Dodała, że granaty hukowo-błyskowe są na wyposażeniu wojska i są to środki przymusu bezpośredniego.

Szef MON: stan zdrowia żołnierza stabilny

Przed południem szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że stan zdrowia żołnierza jest stabilny. - Wszystkie te działania, które są podejmowane przez polskich żołnierzy, przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, wynikają z agresji i presji na polską granicę. Żołnierz czy strażnik graniczny, kiedy jest atakowany, kiedy jest zagrożone bezpieczeństwo państwa polskiego, to jest atakowana cała Polska i państwo polskie stoi zawsze po jego stronie - zapewnił minister.

Dodał, że sprawę wyjaśni Żandarmeria Wojskowa. Szef MON podkreślił, że presja migracyjna rośnie. - To strategia Białorusi; przyciągania migrantów do siebie i edukowania ich jak mają atakować, jak mają zagrażać bezpieczeństwu i wzbudzaniu w nich agresji. To wojna hybrydowa. To nie jest próba szukania naturalnego szlaku migracyjnego. To jest zapraszanie do Białorusi, by ich przygotowywać i potem wysyłać na naszą granicę i narażać nas na niebezpieczeństwo - przypomniał Kosiniak-Kamysz.

Wybrane dla Ciebie
Polska złożyła oficjalny wniosek o fundusze z programu SAFE
Polska złożyła oficjalny wniosek o fundusze z programu SAFE
Kancelaria Premiera ujawnia listę lotów Tuska. Jedna rzecz zwraca uwagę
Kancelaria Premiera ujawnia listę lotów Tuska. Jedna rzecz zwraca uwagę
Kupiańsk przejęli Rosjanie? Syrski zapewnia, że nie
Kupiańsk przejęli Rosjanie? Syrski zapewnia, że nie
Ukraina ostrzega Polskę przed działaniami Rosji
Ukraina ostrzega Polskę przed działaniami Rosji
Konflikt między Schnepf i Stanowskim. Sąd wydał decyzję
Konflikt między Schnepf i Stanowskim. Sąd wydał decyzję
Nowa partia przed wyborami? Polacy zabrali głos
Nowa partia przed wyborami? Polacy zabrali głos
Szykuje się wyraźna zmiana w pogodzie. Jest najnowsza prognoza
Szykuje się wyraźna zmiana w pogodzie. Jest najnowsza prognoza
Polska poderwała myśliwce. Odpowiedź na działania Rosji
Polska poderwała myśliwce. Odpowiedź na działania Rosji
Przeżyli ostrzał łodzi. Hegseth rozkazał ich "wyeliminować"
Przeżyli ostrzał łodzi. Hegseth rozkazał ich "wyeliminować"
Działo się w nocy. Trump chce ułaskawić polityka skazanego na 45 lat
Działo się w nocy. Trump chce ułaskawić polityka skazanego na 45 lat
USA całkowicie wstrzymują wydawanie decyzji ws. wniosków o azyl
USA całkowicie wstrzymują wydawanie decyzji ws. wniosków o azyl
Jermak zrezygnował ze stanowiska. Zapowiedział wyjazd na front
Jermak zrezygnował ze stanowiska. Zapowiedział wyjazd na front
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości