SOP o zabójstwie 4-latki w Ustce. Informacja o podejrzanym
4-letnia dziewczynka zginęła po awanturze w Ustce. Zatrzymano funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, którego obwinia się o atak na rodzinę. Głos w tej sprawie za pośrednictwem RMF FM zabrał rzecznik SOP, płk Bogusław Piórkowski.
Najważniejsze informacje:
- Atak miał miejsce w Ustce, na północy Polski.
- 4-letnia dziewczynka została śmiertelnie ranna, pięć innych osób odniosło obrażenia.
- Zatrzymany napastnik to funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa.
W poniedziałkowy wieczór 26 stycznia w Ustce doszło do wielkiej tragedii. Jak podało Radio Gdańsk, funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował swoją rodzinę, w wyniku czego śmierć poniosła jego 4-letnia córka. Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań przy ul. Bałtyckiej.
Co wydarzyło się w Ustce?
Według wstępnych informacji, 44-letni mężczyzna ranił nożem pięć osób, w tym swoją córkę, żonę i teściową. Napaści towarzyszyły dramatyczne krzyki i płacz dzieci, które zaalarmowały sąsiadów. W chwili ataku, syn napastnika oraz jego dziadek zdołali uciec z mieszkania.
Policja wkrótce po godzinie 6 rano potwierdziła incydent. "W poniedziałek około godziny 21:30 policjanci otrzymali zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań w Ustce. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, obezwładnili agresywnego 44-latka, który ranił nożem pięcioro członków swojej rodziny oraz siebie" - poinformowano w komunikacie.
Rzecznik SOP płk Bogusław Piórkowski zapewniał dziennikarza RMF FM, że mężczyzna regularnie przechodził badania okresowe, w tym psychologiczne. - Nasi funkcjonariusze są badani na bieżąco, mają badania okresowe. Bez tych badań nie mogą pełnić służby - powiedział. Zapewnił jednocześnie, że Służba Ochrony Państwa zapewni opiekę psychologiczną dla rodziny zmarłej tragicznie 4-latki.
Jakie są dalsze kroki organów ścigania?
Pomimo natychmiastowej reakcji służb medycznych oraz długiej reanimacji, nie udało się uratować życia 4-letniej dziewczynki. Pozostałe ranne osoby zostały przewiezione do szpitali. Napastnik również został zatrzymany i trafił do szpitala pod eskortą policji.
Trwają czynności procesowe prowadzone pod nadzorem prokuratora.
Źródło: RMF FM