45-latek oskarżony o zabójstwo. Ofiara ma być jego matką
Prokuratura w Ciechanowie postawiła zarzuty 45-latkowi w związku z zabójstwem 67-letniej kobiety w Sarnowej Górze. Mężczyzna, mający być synem ofiary, nie przyznaje się do winy.
Najważniejsze informacje:
- Prokuratura w Ciechanowie oskarżyła 45-letniego mężczyznę o zabójstwo 67-letniej kobiety.
- Zwłoki ofiary odnaleziono na posesji w Sarnowej Górze, a podejrzany miał być jej synem.
- Mężczyzna nie przyznaje się do zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień.
Policja w Ciechanowie zatrzymała 45-latka, któremu postawiono zarzut zabójstwa 67-letniej mieszkanki Sarnowej Góry. Zwłoki kobiety odkryto dwa dni wcześniej na jej posesji. Zaginięcie, jak ustaliła PAP, wcześniej zgłosiła jej córka.
Zabójstwo 67-latki z Sarnowej Góry
Prokurator Rejonowy w Ciechanowie Przemysław Bońkowski poinformował w piątek PAP, że: - Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień - powiedział prokurator Bońkowski.
Jednocześnie do sądu został skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na trzy miesiące.
Są już wyniki sekcji zwłok kobiety
Jak dodał szef Prokuratury Rejonowej w Ciechanowie, sekcja zwłok 67-latki wykazała, że bezpośrednią przyczyną zgonu był uraz głowy, spowodowany prawdopodobnie narzędziem tępokrawędzistym. Na miejscu zdarzenia znaleziona została siekiera.
- Będziemy podejmowali dalsze czynności, aby ustalić czy rzeczywiście jest to narzędzie, którym zadano cios - zastrzegł prokurator Bońkowski.
Z relacji syna zaginionej (mieszkał on z matką) miało wynikać, że kobieta wyszła z domu szukać psów. Zgodnie z polskim Kodeksem karnym za zabójstwo grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywocia.