Ślubowanie sędziów TK. Taki jest plan B na wypadek odmowy Nawrockiego
Nie ma znaczenia, czy Karol Nawrocki odmówi odebrania ślubowania od wybranych przez Sejm sześciorga nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego - ocenił w programie “Tłit” Robert Biedroń.
Sejm w piątek wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ślubowanie od nowych sędziów ma odebrać prezydent. Co jeśli odmówi? Zdaniem gościa Michała Wróblewskiego nie jest to problem, bo na taką okoliczność rząd ma przygotowany plan B.
- Oczywiście takie ślubowanie składa się przed prezydentem, ale to nie znaczy, że trzeba je złożyć bezpośrednio. Można to zrobić za pomocą np. Zgromadzenia Narodowego, gdzie zostanie zaproszony prezydent, czy samego spotkania parlamentarzystów, posiedzenia Sejmu - według Roberta Biedronia prezydent "prawdopodobnie" odmówi ślubowania sędziów TK i w takiej sytuacji przyjmie je marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Taki jest plan B koalicji rządzącej. Polityk Nowej Lewicy wskazał tu na art. 131 Konstytucji RP, który reguluje zasady tymczasowego przejęcia obowiązków prezydenta przez marszałka Sejmu w przypadku niemożności sprawowania urzędu.
- Ale dajmy szansę panu prezydentowi, zobaczymy, co zrobi - zaznaczył jednocześnie Biedroń.
Europoseł zastanawia się też, kto tak naprawdę "stoi za Nawrockim", że utrudnia on przeprowadzanie tego typu reform. - Mam nadzieję, że nie są to ludzie pokroju pana Dragona i mam nadzieję, że to nie jest po raz kolejny jakiś przekręt na wnuczka czy na kawalerkę. Naprawdę, bo to są metody bandyckie. To są metody niegodne prezydenta. Znaczy prezydent nie może zachowywać się jak chłopiec w krótkich spodenkach - grzmiał Biedroń.