Słowenia nie chce eutanazji. Zdecydowała w referendum
Ponad 53 proc. głosujących w słoweńskim referendum sprzeciwiło się ustawie o wspomaganym samobójstwie. Frekwencja wyniosła ok. 40 proc., a wynik wstrzymuje przepisy na co najmniej 12 miesięcy.
Najważniejsze informacje:
- 53,43 proc. głosujących w Słowenii było przeciw ustawie.
- Pytanie referendalne dotyczyło przepisów uchwalonych 24 lipca 2025 r. przez parlament w Lublanie.
- Parlament będzie mógł wrócić do tematu najwcześniej za 12 miesięcy.
Parlament Słowenii przyjął w lipcu ustawę dopuszczającą wspomagane samobójstwo w ściśle określonych przypadkach. W niedzielnym głosowaniu obywatele odrzucili te przepisy większością ponad 53 proc. głosów. Według danych cytowanych przez dziennik "Delo", przeliczono 99 proc. kart, a frekwencja wyniosła 40,15 proc.
Przeciwnicy zmian zdobyli 367 tys. głosów, przekraczając wymagane kworum 339 205 głosów. Pytanie brzmiało: "Czy popierasz wdrożenie ustawy o wspomaganym samobójstwie, która została uchwalona przez parlament 24 lipca 2025 r.?". Aby zawiesić ustawę, przeciw musiało opowiedzieć się ponad 20 proc. wszystkich uprawnionych wyborców.
"Nie jest poważnym politykiem". Ziobro pod ostrzałem Budki
Słowenia nie chce eutanazji
Projekt przewidywał prawo zakończenia życia dla pacjentów w pełni przytomnych, terminalnie chorych, doświadczających nie do zniesienia cierpienia lub stanu zdrowia. Wyłączono przypadki chorób psychicznych. W lipcu ustawa przeszła w parlamencie stosunkiem 50:34 przy trzech wstrzymujących się.
W ubiegłorocznym plebiscycie, przy frekwencji niespełna 41,5 proc., 55 proc. głosujących poparło legalizację wspomaganego samobójstwa. Najnowszy sondaż dziennika "Dnevnik" wskazywał w tym tygodniu 54,3 proc. zwolenników eutanazji, 30,6 proc. przeciwników i 15 proc. niezdecydowanych. Mimo tych danych wynik niedzielnego referendum zatrzymał wejście w życie przepisów.
Parlament będzie mógł ponownie podjąć temat po 12 miesiącach. W tle pozostaje europejska debata o eutanazji.
Rozwiązania dopuszczające wspomagane samobójstwo obowiązują m.in. w Belgii, Holandii, Hiszpanii, Austrii, Szwajcarii, Kanadzie, Portugalii, Luksemburgu, Australii oraz w kilku stanach USA. W tym roku kierunek zmian poparły niższe izby we Francji i Wielkiej Brytanii.