Trwa ładowanie...
d20qfrj

Śląsk. Myśliwi strzelali w kierunku dzieci? Jest śledztwo policji

W kierunku bawiących się w przydomowym ogródku dzieci padły strzały. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale policja podjęła śledztwo ws. narażenia ludzi na utratę życia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Śląsk. Myśliwi strzelali w kierunku dzieci? Jest śledztwo policji
Śląsk. Myśliwi strzelali w kierunku dzieci? Jest śledztwo policji (bielsko.info, Fot: Kamil Kobierski)
d20qfrj

Do incydentu, który mógł się zakończyć prawdziwą tragedią, miało dojść w sobotę, 12 września w Dankowicach (woj. śląskie). W kierunku bawiących się w przydomowym ogródku dzieci padły strzały. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale policja podjęła śledztwo ws. narażenia ludzi na utratę życia.

Jak relacjonuje pan Kamil, mieszkaniec Dankowic, w pewnym momencie usłyszał wystrzały z broni palnej. W pierwszej chwili nie zwrócił na nie szczególnej uwagi – w miejscu, gdzie mieszka, często odbywają się polowania. Jednak strach przyszedł po kilku minutach, kiedy śrut ze strzelb myśliwych zaczął uderzać w ogrodzenie jego posesji.

- Dzieci wpadły w panikę, zaczęły krzyczeć, płakać - wspomina pan Kamil w rozmowie z portalem bielsko.info. - Żona od razu zabrała je do domu, a ja zacząłem krzyczeć na myśliwych, którzy strzelali w naszym kierunku. Zaczęli uciekać. Udałem się więc za nimi w miejsce, gdzie się grupowali nad stawem. Na szczęście strzały umilkły - dodał.

d20qfrj

Na miejsce zdarzenia przyjechali wezwani policjanci, którzy spisali uczestników polowania.

Zobacz też: Jeleń na nocnym spacerze. Zarejestrowała go ukryta kamera

Śląsk. Myśliwi zaprzeczają, policja sprawdza

Jak dowiedzieliśmy się, polowanie na kaczki i gęsi organizowane było przez Koło Łowieckie "Żbik" z Dankowic. Prezes koła, Tadeusz Lubański podkreślił w rozmowie z portalem bielsko.info, że myśliwi ze "Żbika" bardzo restrykcyjne podchodzą do przepisów i nie ma mowy, aby strzały komukolwiek zagrażały.

- Poza tym strzały były oddawane pod ostrym kątem w górę. Doprawdy nie wiem, co tak rozsierdziło mieszkającego tam pana - podkreśla prezes.

Po zgłoszeniu pana Kamila policja bada sprawę pod kątem artykułu o narażeniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężko uszczerbku na zdrowiu.

(Mp, sid, raz)

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Więcej na bielsko.info

d20qfrj

Podziel się opinią

Share
d20qfrj
d20qfrj
Więcej tematów