Setki wieców poparcia dla prezydenta Pavla. Manifestacje w Czechach
W niedzielny wieczór w blisko 400 miejscowościach Czech odbyły się manifestacje poparcia dla prezydenta Petra Pavla. To konsekwencja jego konfliktu ze współrządzącą krajem partią Zmotoryzowani.
Najważniejsze informacje:
- W ok. 400 miejscowościach odbyły się wiece poparcia dla prezydenta Petra Pavla.
- Spór dotyczy forsowanej przez Zmotoryzowanych kandydatury Filipa Turka na ministra środowiska.
- Partia zapowiada nowego kandydata; nazwisko ma trafić do prezydenta przez premiera Andreja Babisza.
Protesty są odpowiedzią na konflikt między prezydentem Petrem Pavlem a liderem ugrupowania Zmotoryzowani, wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych Petrem Macinką, który w rządzie byłego premiera Andreja Babiša odpowiada również za sprawy środowiska.
Pavel sprzeciwia się powołaniu na to stanowisko jednego z liderów partii Macinki Filipa Turka. Prezydent uznał, że część wpisów Turka w mediach społecznościowych jest bulwersująca i świadczy o braku poszanowania dla wartości, którymi powinni kierować się przedstawiciele czeskich władz.
Setki wieców poparcia dla prezydenta Pavla
W niedzielę około 10 tysięcy osób wzięło udział w manifestacji poparcia dla Pavla w Brnie. W Ostrawie jeden z głównych placów miasta był całkowicie wypełniony uczestnikami, pojawili się tam również przeciwnicy prezydenta. Dochodziło do słownych przepychanek, a policja poinformowała o wszczęciu dwóch postępowań dotyczących zakłócania porządku publicznego. Demonstracje odbyły się także w Ołomuńcu, Libercu, Pilźnie, Uściu nad Łabą, Kolinie, Igławie i Zlinie.
"Nie jest to już wyłącznie spór o prezydenta. Chodzi o to, w jakim kierunku pójdą Czechy" – napisał na platformie X przewodniczący inicjatywy Milion chwil dla demokracji Mikulasz Minarz. Zapowiedział on, że 21 marca w Pradze odbędzie się kolejne zgromadzenie zwolenników Pavla.
"Musimy jasno pokazać, że nie jesteśmy Węgrami ani Słowakami i nie pozwolimy, aby niewielka grupa oligarchów, ekstremistów i ludzi pozbawionych kultury odebrała przyszłość naszemu krajowi. To moment, by zamanifestować siłę społeczeństwa obywatelskiego" – ocenił Minarz.
Kierowana przez Minarza inicjatywa już wcześniej organizowała masowe protesty przeciwko byłemu prezydentowi Milošowi Zemanowi, w których uczestniczyło nawet 250 tysięcy osób.
Spór między Pavlem a Macinką zaostrzył się pod koniec stycznia, gdy prezydent określił jako próbę nacisku SMS-y wysyłane przez Macinkę do jednego ze swoich doradców. Minister groził, że Pavel nie będzie stał na czele czeskiej delegacji na szczycie NATO, a następnie zapowiedział, że MSZ będzie ignorować głowę państwa oraz jego kancelarię, jeśli prezydent nie zrealizuje oczekiwań.
W odpowiedzi opozycja zażądała dymisji Macinki i doprowadziła do głosowania nad wotum nieufności wobec rządu, które zakończyło się niepowodzeniem.