WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Rzeczniczka MSWiA: list pracowników SOP ws. komendanta wiąże się z końcem kontroli

List dotyczący powrotu gen. Radosława Jaworskiego do SOP jest wynikiem kończącej się kontroli w formacji. Jak oceniła Karolina Gałecka, rzecznik MSWiA, spodziewane są decyzje po zakończeniu audytu.

Karolina GałeckaKarolina Gałecka, rzeczniczka MSWiA, zabiera głos ws. listu pracowników SOP
Źródło zdjęć: © PAP | Pawe� Supernak
Barbara Kwiatkowska

Najważniejsze informacje:

• List pracowników SOP w sprawie powrotu generała Radosława Jaworskiego wpłynął do MSWiA.

• Kontrola w Służbie Ochrony Państwa dobiega końca.

• Obowiązki komendanta SOP pełni obecnie płk Krzysztof Król.

W sprawie listu, skierowanego przez pracowników Służby Ochrony Państwa do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, zawierającego apel o przywrócenie do służby generała Radosława Jaworskiego, głos zabrała Karolina Gałecka, rzeczniczka resortu. Według Gałeckiej to reakcja na zbliżający się koniec kompleksowej kontroli w formacji.

O liście poinformował w poniedziałek portal tvn24.pl. Podał także, że komendant SOP nie wykonuje swoich obowiązków od września ubiegłego roku, po kradzieży Lexusa sprzed domu premiera Tuska. Po tym zdarzeniu resort zarządził kompleksową kontrolę.

Ta kontrola lada moment się zakończy i zakładam, że list, który otrzymaliśmy teraz, jest właśnie tym podyktowany - powiedziała w rozmowie z PAP Karolina Gałecka.

Kto zastąpi Jaworskiego?

W trakcie nieobecności generała Jaworskiego na czele SOP stoi płk Krzysztof Król. - Gen. Jaworski wyznaczył pana Króla, a to oznacza, że ma do niego zaufanie i ufa mu na tyle, żeby mógł on sprawować służbę i ciągłość urzędu podczas jego nieobecności” - wyjaśniła Gałecka.

Po kradzieży samochodu premiera Donalda Tuska doszło do zmian personalnych w pionie ochrony. Zarówno dyrektor, jak i jego zastępca zostali odwołani z funkcji, a generał Jaworski udał się na urlop, a później na zwolnienie lekarskie.

Jak przebiega śledztwo w sprawie kradzieży?

W międzyczasie sąd zgodził się na trzymiesięczny areszt dla mieszkańca Sopotu podejrzanego o kradzież Lexusa rodziny Tuska. - Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy kradzieży samochodu z włamaniem, a także dokumentów, które były w aucie. Drugi zarzut obejmuje posłużenie się podrobionymi tablicami rejestracyjnymi” - poinformował prokurator Mariusz Duszyński.

Wybrane dla Ciebie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest