Bundeswehra opuszcza Grenlandię. Misja zakończona
Niemieccy żołnierze, którzy w tym tygodniu przybyli na Grenlandię, kończą swoją misję na wyspie - poinformowało dowództwo Bundeswehry w niedzielę. Misja rozpoznawcza została "ukończona zgodnie z rozkazem". - Wyniki rozpoznania są satysfakcjonujące dla wszystkich, a ocena jest obecnie przeprowadzana w Niemczech - przekazał rzecznik dowództwa operacyjnego agencji DPA.
Rzecznik zapewnił ponadto, że operacja przebiegła zgodnie z planem i nie została zakończona przed czasem. - Rozpoznanie zostało przeprowadzone zgodnie z planem - wskazał.
Niemieccy żołnierze dotarli na wyspę w piątek wieczorem. W sobotę - jak informuje tygodnik "Der Spiegel" nie było wiadomo, jak długo mają pozostać na miejscu. W niedzielę z Berlina wyszedł rozkaz powrotu.
15-osobowy kontyngent rozpoznawczy, który miał za zadanie przygotować przybycie na wyspę większych sił, opuści arktyczną wyspę i uda się do Kopenhagi samolotem cywilnym.
Łącznie żołnierze spędzili na wyspie ok. 44 godzin. Jak podaje "Bild" admirał floty Stefan Pauly - dowódca grupy - wskazał w sobotę, że na miejscu trwały rozmowy z gospodarzami o przedłużeniu współpracy na wyspie.
Niemiecki resort obrony wskazuje, że misja była pierwotnie zaplanowana na dni 15-17 stycznia i mogła zostać przedłużona do 18 stycznia. Przedłużenie nie miało jednak miejsca ze względu na panujące na miejscu warunki pogodowe.
Sygnał dla USA
Decyzja o wysłaniu żołnierzy interpretowana była w Niemczech jako sygnał dla USA o gotowości Europy, w tym Niemiec, do zapewnienia Grenlandii bezpieczeństwa.
Do operacji dochodzi przy powtarzających się groźbach prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących możliwego zbrojnego przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. W sobotę przywódca USA zapowiedział, że od 1 lutego nałoży 10 proc. cła, które wysłały na Grenlandię małe grupy żołnierzy. Zapowiedziane przez Trumpa cła mają w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy będącej autonomicznym terytorium Danii.
Kanclerz zapewnia o poparciu dla Danii
W niedzielę do decyzji Trumpa o nałożeniu ceł na Europę odniósł się kanclerz Friedrich Merz.
"Jesteśmy zdecydowani i zjednoczeni we wspieraniu Danii i ludności Grenlandii. Jako członek NATO jesteśmy zobowiązani do wzmocnienia bezpieczeństwa w Arktyce. Groźby celne podważają stosunki transatlantyckie i niosą ryzyko eskalacji" - napisał na portalu X.
Źródło: Reuters/DPA/"Der Spiegel"/PAP