Rosyjskie drony nad torami kolejowymi. Ukraińcy reagują
Wysoka aktywność rosyjskich dronów zwiadowczych nad trasami kolejowymi na północnym i południowym wschodzie Ukrainy spowodowała, że pasażerów pociągów cywilnych w tych regionach przesadzono do autobusów - powiadomił w sobotę państwowy przewoźnik Ukrzaliznycia.
Najważniejsze informacje:
- Ukrzaliznycia informuje o przesadzaniu pasażerów do autobusów z powodu działań dronów.
- Zamiana na autobusy dotyczy rejonów Charkowa i Zaporoża.
- Ponad 2,2 tys. osób przewieziono autobusami w ciągu ostatniej doby.
Intensywne działania rosyjskich dronów zwiadowczych na trasach kolejowych w północnym i południowo-wschodnim regionie Ukrainy zmusiły państwowego przewoźnika Ukrzaliznycia do skierowania pasażerów cywilnych na alternatywne trasy autobusowe. Decyzję podjęto w odpowiedzi na rosnące zagrożenie bezpieczeństwa podróżnych w obwodach charkowskim i zaporoskim.
Jakie regiony są objęte zamianami?
Sytuacja dotknęła głównie trasy w obwodzie charkowskim, gdzie bezpieczeństwo pasażerów wymagało przesiadki na autobusy na trasie Łozowa-Barwinkowe-Kramatorsk. Podobna decyzja zapadła w kwestii tras w obwodzie zaporoskim, gdzie centra monitoringu odnotowały "zwiększoną aktywność dronów w pobliżu infrastruktury kolejowej" na odcinku między miastami Zaporoże-Dniepr.
Jakie są skutki dla pasażerów?
Celem uniknięcia ryzyka dla mieszkańców, przewoźnik zdecydował o czasowym zastąpieniu pociągów autobusami, co przyczyniło się do przewiezienia ponad 2,2 tys. osób w ciągu ostatniej doby. Takie działania mają trwać co najmniej do 1 lutego, gdy sytuacja zostanie ponownie oceniona.
Dynamika zmieniającej się sytuacji potwierdzona została również przez prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, który zwrócił uwagę na ukierunkowanie rosyjskich działań na ukraińską infrastrukturę logistyczną.
Co mówią władze Ukrainy?
"Minionej nocy nie było uderzeń w obiekty energetyczne, jednak jeszcze wczoraj w ciągu dnia doszło do trafień właśnie w infrastrukturę energetyczną w kilku regionach. Obecnie odnotowujemy przeorientowanie rosyjskiej armii na uderzenia w logistykę" - napisał Zełenski.
W czwartek prezydent USA Donald Trump powiedział, że poprosił przywódcę Rosji Władimira Putina o wstrzymanie na tydzień bombardowania Kijowa i innych ukraińskich miast w związku z falą zimna. Amerykański przywódca oznajmił, że Putin zgodził się na tę prośbę.
Wcześniej, we wtorek, Zełenski ogłosił, że tego dnia co najmniej cztery osoby zginęły w ataku trzech rosyjskich dronów na cywilny pociąg w północno-wschodniej części obwodu charkowskiego. Uznał to uderzenie za akt czystego terroryzmu. Dodał przy tym, że dwie osoby zostały ranne.