Rosyjski myśliwiec nad Estonią. Poderwano maszyny NATO
Rosyjski Su-30 naruszył w środę przestrzeń powietrzną Estonii. W reakcji NATO poderwało swoje myśliwce. Po około minucie rosyjska maszyna zawróciła. W związku z incydentem estoński MSZ wezwał charge d'affaires ambasady Rosji w Tallinie.
Najważniejsze informacje:
- Rosyjski Su-30 wleciał w środę w estońską przestrzeń powietrzną w rejonie wyspy Vaindloo na Zatoce Fińskiej.
- Incydent trwał ok. minutę. Zareagowała włoska jednostka NATO z misji Baltic Air Policing.
- MSZ Estonii wezwało charge d’affaires Rosji i przekazało notę protestacyjną.
Estońskie ministerstwo spraw zagranicznych przekazało notę protestacyjną charge d’affaires ambasady Rosji w Tallinie po naruszeniu przestrzeni powietrznej przez rosyjski myśliwiec Su-30. Do zdarzenia doszło w pobliżu wyspy Vaindloo, najbardziej na północ wysuniętej części terytorium Estonii; leży ok. 100 km na północny wschód od Tallina.
Według szefa estońskiej dyplomacji Margusa Tsahkny, rosyjski samolot przebywał nad Estonią przez około minutę. "Na wtargnięcie zareagowała jednostka włoskich sił powietrznych (z misji NATO Baltic Air Policing) i nie stwierdzono zagrożenia dla bezpieczeństwa Estonii" - przekazał Tsahkna.
Resort podkreślił, że to pierwszy taki przypadek w tym roku.
Rosyjska prowokacja w Estonii. Pojawił się myśliwiec
W 2025 r. przestrzeń powietrzna Estonii, w tym nad Vaindloo, była naruszana kilkukrotnie. Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce jesienią, gdy trzy myśliwce MiG-31 utrzymywały się nad terytorium Estonii przez ok. 12 minut. Według komunikatu był to najdłuższy taki epizod od lat.