Rosjanie użyli 650 dronów i 30 rakiet. Są zabici, w tym małe dziecko
Rosja przeprowadziła w nocy zmasowany atak na Ukrainę. Według prezydenta Wołodymyra Zełenskiego użyto ponad 650 dronów oraz ponad 30 rakiet. Zginęły co najmniej trzy osoby, w tym czteroletnie dziecko. Najmocniej ucierpiała infrastruktura energetyczna na zachodzie kraju.
Najważniejsze informacje:
- Ponad 650 dronów i ok. 30 rakiet uderzyło w co najmniej 13 obwodów Ukrainy.
- Największe szkody w energetyce zachodnich regionów; awaryjne przerwy w dostawach prądu.
- Są ofiary śmiertelne, w tym dziecko w obwodzie żytomierskim.
"Od nocy trwa zmasowany rosyjski atak na Ukrainę, przede wszystkim na naszą energetykę, na infrastrukturę cywilną - dosłownie na całą infrastrukturę życia. Użyto już ponad 650 dronów, z czego znaczną część stanowiły Shahedy. Wystrzelono ponad 30 rakiet" - napisał Zełenski na Telegramie.
Zginęły co najmniej trzy osoby, w tym małe dziecko
Szef państwa ukraińskiego poinformował, że w wyniku rosyjskich ostrzałów zginęła mieszkanka obwodu kijowskiego. Kolejną ofiarę śmiertelną znaleziono w obwodzie chmielnickim. W obwodzie żytomierskim zginęło czteroletnie dziecko. Rosyjski dron trafił tam w budynek mieszkalny - przekazał Zełenski. Jest też wielu rannych.
Prezydent poinformował, że pod ostrzałem znalazło się co najmniej 13 obwodów. Udało się zniszczyć znaczną część rosyjskich dronów i rakiet. Szef państwa zapewnił, że brygady remontowe i służby energetyczne robią wszystko, co możliwe, aby zapewnić normalne funkcjonowanie w miejscowościach, które doświadczyły rosyjskich ataków.
Dlaczego atak nastąpił teraz i jaka będzie odpowiedź Ukrainy?
Zełenski podkreślił, że kolejny ostrzał jednoznacznie pokazuje priorytety Rosji, ponieważ został przeprowadzony tuż przed Bożym Narodzeniem, gdy ludzie chcą przebywać ze swoimi rodzinami i pragną bezpieczeństwa. Jak dodał, stało się to w trakcie rozmów pokojowych, mających na celu zakończenie wojny. Podkreślił, że konieczna jest natychmiastowa reakcja. Zaapelował też o dalsze naciski na Moskwę i utrzymywanie stałego wsparcia dla Ukrainy.
"Atak najmocniej dotknął obiekty energetyczne w zachodnich obwodach Ukrainy. Z powodu działań wroga w całym kraju wprowadzono harmonogramy awaryjnych przerw w dostawach prądu. Zostaną one zniesione po ustabilizowaniu się sytuacji w systemie energetycznym" - powiadomiła premier Swyrydenko.
"W nocy i rano wróg przeprowadził kolejny, już dziewiąty od początku roku, zmasowany atak wymierzony w system energetyczny Ukrainy. W jego wyniku do rana niemal całkowicie pozbawieni energii elektrycznej byli odbiorcy w obwodzie rówieńskim" - przekazało ministerstwo energetyki w komunikatorze Telegram.
Przerwy w dostawach prądu, spowodowane ostrzałami, odnotowano również w obwodach: winnickim, chmielnickim, czernihowskim, żytomierskim oraz donieckim, dniepropietrowskim i charkowskim. Prace naprawcze zostaną rozpoczęte, gdy tylko pozwoli na to sytuacja bezpieczeństwa - dodało ministerstwo.