Dr Izabella Sariusz-Skąpska z Krakowa, sekretarz Rady Federacji Rodzin Katyńskich, wciąż ma nadzieję, że śledztwo katyńskie przyniesie efekty. Ale ostatnie wypowiedzi przedstawicieli Rosji podczas wizyty prokuratorów IPN w Moskwie, bardzo dotknęły krewnych pomordowanych na Wschodzie - pisze gazeta. Jesteśmy w stanie szoku. Nie spodziewaliśmy się takiej arogancji ze strony rosyjskiej prokuratury i doradcy prezydenta Putina. Jak można twierdzić, że mord w Katyniu to pospolita zbrodnia, która się przedawniła? - mówi.
Mam wrażenie, że cofamy się do ery Breżniewa - dodaje pan Andrzej. Oboje, od lat zaangażowani w pracę w Rodzinach Katyńskich, są przekonani, iż prokuratura naszych wschodnich sąsiadów celowo przeciąga śledztwo. To m.in. ostatnie informacje z Moskwy spowodowały, iż członkowie Rodzin Katyńskich przygotowują list otwarty, który zamierzają wysłać do prezydenta, rządu i władz IPN. Znajdzie się w nim przypomnienie, iż krewni ofiar tej potwornej zbrodni mają prawo oczekiwać, że odpowiednie instytucje naszego państwa zrobią wszystko, by sprawa katyńska znalazła właściwe jej miejsce w historii - informuje "Dziennik Polski".
To sformułowanie nie brzmi radykalnie, ale - jak potwierdzają państwo Skąpscy - w ich organizacji wiele osób zadowala się możliwością złożenia kwiatów na grobie krewnych, bo przez dziesiątki lat nawet tego nie było im wolno - pisze gazeta.