Rosja pomaga Iranowi. "Konflikt na nowym poziomie"
Kreml przekazuje Iranowi kluczowe dane wywiadowcze - poinformował "The Washington Post", powołując się na źródła w administracji USA. Informacje te dotyczą lokalizacji amerykańskich jednostek wojskowych, co stanowi pierwszy wyraźny sygnał pośredniego zaangażowania Moskwy w eskalującą wojnę na Bliskim Wschodzie.
Najważniejsze informacje:
- Precyzyjne dane dla Iranu: Rosja przekazuje informacje o lokalizacji amerykańskich okrętów i samolotów, ułatwiając Teheranowi namierzanie celów wojskowych.
- Reakcja Stanów Zjednoczonych: Waszyngton bagatelizuje wpływ rosyjskiej pomocy, deklarując pełną kontrolę nad polem bitwy i bezprecedensowe niszczenie sił wroga.
- Brak zaangażowania Chin: Pekin nie zdecydował się na pójście śladem Moskwy i stanowczo unika bezpośredniego wspierania operacji wojskowych w Zatoce Perskiej.
Jakie informacje Moskwa przekazuje Teheranowi?
Od momentu wybuchu otwartego konfliktu zbrojnego, w którym Stany Zjednoczone oraz Izrael rozpoczęły operacje przeciwko Iranowi, Moskwa aktywnie wspiera swojego sojusznika. Według amerykańskiego wywiadu, Rosja dostarcza Teheranowi informacje na temat rozmieszczenia sił USA w regionie, w tym dane pozwalające namierzyć okręty wojenne, myśliwce oraz inne strategiczne obiekty.
Źródła "The Washington Post" podkreślają, że jest to bardzo kompleksowa operacja. Pomoc ta okazała się dla Teheranu kluczowa, ponieważ w pierwszych dniach walk zdolności irańskiego wojska do samodzielnego śledzenia amerykańskich celów zostały drastycznie ograniczone.
- Jeśli to prawda, to jest przeniesienie tego konfliktu na kompletnie nowy poziom, włączenie się Rosji w ten konflikt - skomentował w "Rozmowach na szczycie" w TVN24+ Marcin Wrona. Zastanawiał się przy tym, "jak Donald Trump w tej sytuacji będzie dalej mógł mówić, że Władimir Putin to gołąbek pokoju".
- Podobne doniesienia już czytałem o tym, że Rosja dostarcza Iranowi sprzęt albo know-how, jak zagłuszyć Starlinki, które wykorzystywali obywatele irańscy, buntując się przeciwko reżimowi Ajatollahów - powiedział Jacek Stawiski. Jak dodał, "Rosja w długiej perspektywie przekazywała Iranowi systemy obrony przeciwlotniczej".
Czy Kreml bezpośrednio kieruje irańskimi atakami?
Choć przepływ informacji między Moskwą a Teheranem jest intensywny, amerykańscy urzędnicy w rozmowie z "Washington Post" zaznaczają, że nie ma obecnie dowodów na to, by Rosja bezpośrednio instruowała Iran, w jaki sposób ma wykorzystywać zdobyte dane. Kreml ogranicza się do dostarczania wywiadu, pozostawiając decyzje taktyczne w rękach irańskich dowódców.
Przeczytaj również: Tusk zadał ważne pytanie. "Kto jest tu prawdziwym zwycięzcą?"
Decyzja Moskwy o udostępnieniu danych wywiadowczych to naturalna konsekwencja zacieśniającego się w ostatnich latach sojuszu obu państw. Wcześniej to Iran wspierał rosyjską machinę wojenną w Ukrainie, dostarczając tysiące dronów uderzeniowych oraz pociski balistyczne. Teraz, w obliczu amerykańskich uderzeń, to Moskwa odwdzięcza się za pomoc.
Źródło: "Washington Post", TVN24+