Rodząca utknęła w korku. Babcia odebrała poród słuchając dyspozytorki

Mała Inga przyszła na świat w samochodzie. Poród zakończył się szczęśliwie dzięki pomocy babci, która instruowana przez dyspozytorkę odebrała poród na poboczu drogi. Kobiety próbowały dojechać do szpitala w Poznaniu aż ze Swarzędza, jednak ulica, którą jechały zakorkowała się. W tym czasie ciężarnej Joannie odeszły wody i zaczęły się skurcze parte.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Młoda mama wraz z dzieckiem i babcią, która odebrała poród
Młoda mama wraz z dzieckiem i babcią, która odebrała poród (Polsat News Stopklatka)

Nietypowy, ale szczęśliwy poród zaczął się w drodze do szpitala. Młodej mamie wody odeszły w samochodzie, który nieszczęśliwie utknął w korku. - Powiedziałam do niej "ściągam spodnie, a ty musisz odebrać poród" - opowiadała młoda mama Joanna Kowalska w Polsat News. Było wiele nerwóe, bo teściowa rodzącej najpierw pomyliła numery i dzwoniła pod numer 111, potem pomyliła nazwę auta, którym jechały, ale w końcu udało się uzyskać pomoc od dyspozytorki 112, która ze spokojem poprowadziła poród przez telefon instruując babcię, co ma robić.

- Niech pani złapie to dziecko. Będzie pani odbierała poród - słychać na nagraniu z rozmowy z dyspozytrorką. - Na skurczu prze dziewczyna? - pyta dyspozytorka, a w tle zaczyna być słychać płacz noworodka. - Dziecko jest całe, urodziło się - odpowiada wzruszona babcia. - Proszę ją troszkę po stópce posmyrać, żeby płakała - radzi dyspozytorka i prosi kobietę, aby pomachała ratownikom, bowiem w tle słychać już sygnały dźwiękowe karetki.
Młoda mama nie spodziewała się tak szybkiej akcji. Poprzedni poród trwał 13 godzin. Tym razem dziecko przyszło na świat w ciągu zaledwie 15 minut. Dziecko i mama czują się dobrze. Czekają na wypis ze szpitala.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.