Rakiety Kim Dzong Una. Zapowiedź odstraszania nuklearnego
We wtorek 27 stycznia przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un obserwował test nowego systemu wyrzutni rakietowych swojej armii. Na miejscu zjawił się ze swoją córką i zapowiedział wzmacnianie potencjału nuklearnego kraju.
Najważniejsze informacje:
- Kim Dzong Un wraz z córką nadzorował wtorkowy test zmodernizowanego systemu wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych dużego kalibru.
- Korea Północna intensyfikuje działania przed pierwszym od pięciu lat kongresem partii, na którym spodziewane jest ogłoszenie nowych planów rozwoju obronności.
- Dyktator oświadczył, że zaplanowany na początek lutego IX zjazd partii rządzącej "wyjaśni plany kolejnego etapu dalszego wzmacniania odstraszania nuklearnego kraju".
Kontrolowane przez koreański reżim media przekazały, że Kim Dzong Un nadzorował wtorkowy test zmodernizowanego systemu wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych dużego kalibru. Dyktator zapowiedział też wzmacnianie potencjału nuklearnego kraju.
Wtorkowy test, który Kim obserwował w towarzystwie córki Dzu Ae, obejmował wystrzelenie czterech pocisków nowego typu. Korea Południowa i Japonia potwierdziły doniesienia o wtorkowym teście. Pociski zostały wystrzelone w kierunku Morza Japońskiego. W miejscu testów dyktator zjawił się ze swoją córką, co do której powszechnie spekuluje się, że szykowana jest na jego następczynię.
Według północnokoreańskich mediów zmodernizowany system rakietowy wyróżnia się "samosterującym systemem precyzyjnego naprowadzania". Kim ocenił próbę jako istotną dla poprawy skuteczności ataku, stwierdzając, że wynik testu będzie "źródłem głębokiej udręki psychicznej i poważnym zagrożeniem" dla sił próbujących konfrontacji z Koreą Północną. Reżim intensyfikuje działania przed pierwszym od pięciu lat kongresem partii, na którym spodziewane jest ogłoszenie nowych planów rozwoju obronności.
Kim oświadczył, że zaplanowany na początek lutego IX zjazd partii rządzącej "wyjaśni plany kolejnego etapu dalszego wzmacniania odstraszania nuklearnego kraju". Podkreślił, że test miał "ogromne znaczenie dla poprawy skuteczności strategicznego odstraszania", a "budowanie niezawodnych zdolności ofensywnych jest niezmienną linią polityki obrony narodowej".
Demonstracja siły zbiegła się z wizytą w Seulu amerykańskiego wiceministra obrony ds. politycznych Elbridge'a Colby'ego, który omawiał z sojusznikami kwestie bezpieczeństwa. Wtorkowa próba była drugą w tym roku przeprowadzoną przez siły zbrojne Korei Północnej.
Poprzedni test, zidentyfikowany jako wystrzelenie pocisku balistycznego krótkiego zasięgu, przeprowadzono 4 stycznia. Doszło do tego w czasie, gdy prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung szykował się do wylotu do Pekinu na rozmowy z przywódcą Chin Xi Jinpingiem.