WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką

Podczas wystąpienia w Lublinie szef MSZ Radosław Sikorski pomylił się w swojej wypowiedzi o Władimirze Putinie, twierdząc, że rosyjski dyktator miał "paść po trzech dniach". Chodziło mu oczywiście o to, że Moskwa w 2022 roku założyła, że Kijów nie zdoła się obronić i upadnie zaraz po ataku Rosji.

Lublin, 23.02.2026. Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na debacie Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w województwie lubelskim, 23 bm. w siedzibie Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie. Debata dotyczy wyzwań i kierunków polskiej polityki zagranicznej. (ad) PAP/Wojtek JargiłoWicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na debacie Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w województwie lubelskim
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Wojtek Jargiło
Natalia Kamińska

- Tu, na wschodniej granicy, państwo doskonale rozumiecie, jakim zagrożeniem jest tocząca się za granicą wojna - powiedział w poniedziałek szef MSZ Radosław Sikorski, przemawiając o sytuacji Ukrainy w Lublinie.

"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką

Jak dodał, przybył do kraju prosto z Brukseli, gdzie uczestniczył w posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych, omawiając wraz z europejskimi odpowiednikami dalsze wsparcie dla Ukrainy. - Jutro rozpoczyna się piąty rok pełnoskalowych walk w tej imperialnej wojnie - podkreślił.

Sikorski przypomniał również o początkowych założeniach rosyjskiej agresji: - W genialnej myśli strategicznej Putina, Putin miał paść po trzech dniach...Wówczas Sikorski zdał sobie sprawę, że się pomylił. - Kijów miał paść - skorygował się polityk. Następnie żartobliwie dodał, że Lublin za to nigdy nie padnie.

Po ataku Rosji wielu uważało, że Ukraina jest za słaba, aby walczyć

Jeszcze przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku wiele zachodnich analiz przewidywało szybkie zdobycie Kijowa przez wojska rosyjskie. Nie inaczej było w pierwszych dniach wojny.

Niektóre oceny sugerowały, że stolica Ukrainy mogłaby upaść w ciągu trzech dni. W praktyce jednak rosyjska ofensywa została zatrzymana przez zdecydowany opór ukraińskich sił, a plany szybkiego zdobycia miasta okazały się ostatecznie nierealne.

Źródła: TVN24, WP

Wybrane dla Ciebie
"Wycieczka do piekła". Trump twierdzi, że miało być dużo gorzej
"Wycieczka do piekła". Trump twierdzi, że miało być dużo gorzej
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości