Prognoza pogody na 5 dni. Pod koniec tygodnia przyjdzie wiosna
Początek tygodnia przyniesie nam sporo deszczu i pochmurnej aury, ale z każdym kolejnym dniem będziemy zbliżać się do prawdziwego uderzenia ciepła. Prognoza pogody wskazuje, że pod koniec tygodnia termometry w niektórych miejscach w Polsce mogą sugerować nadejście wiosny.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
W poniedziałek (23 lutego) cała Polska znajdzie się pod wpływem strefy opadów. Najbardziej deszczowo będzie na południu i na wybrzeżu, gdzie spadnie od 5 do ponad 8 mm wody. Termometry pokażą dość zróżnicowane wartości: od zaledwie 2 st. C na Suwalszczyźnie i Podlasiu, przez 3-7 st. C w centrum, aż po przyjemne 8-11 st. C na zachodzie i południowym zachodzie.
We wtorek opady skupią się głównie w centrum, na zachodzie i południu kraju - w górach suma opadów może wynieść lokalnie powyżej 9 mm. Północny wschód odetchnie od deszczu, jednak w całym kraju odczujemy lekkie ochłodzenie. Na wschodzie zobaczymy zaledwie 1-2 st. C, w centrum 4-5 st. C, a na zachodzie maksymalnie 7 st. C.
Środa przyniesie wyraźny podział termiczny Polski oraz uspokojenie aury. Nad wschodnią i północno-wschodnią część kraju nadciągnie ochłodzenie, a słupki rtęci w najcieplejszym momencie dnia wskażą tam od -1 do -2 st. C. W tym samym czasie na zachodzie utrzyma się temperatura na poziomie 8-10 st. C, a w centrum zanotujemy od 3 do 6 st. C. Opady będą symboliczne i przelotne - z nieba spadnie co najwyżej gdzieniegdzie mżawka.
Pod koniec tygodnia przyjdzie wiosna
Prawdziwy przełom w pogodzie nastąpi w czwartek. Tego dnia nad całą Polską deszczowe chmury ustąpią i parasole okażą się całkowicie zbędne. Do kraju zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze. Na zachodzie odczujemy wyraźny powiew wiosny z temperaturami rzędu 12-14 st. C. W centrum termometry pokażą od 7 do 10 st. C, a najchłodniej będzie na północnym wschodzie (1-3 st. C).
Kulminacja wiosennej aury czeka nas jednak w piątek. Na południowym zachodzie słupki rtęci poszybują aż do 16-17 st. C. W centrum również będzie wyjątkowo ciepło, od 11 do 13 st. C, a na wschodzie zanotujemy od 3 do 7 st. C. Wystąpi jednak drobny haczyk - choć w większości kraju utrzyma się sucha pogoda, na północnym zachodzie i zachodzie niebo ponownie się zachmurzy i pojawią się tam słabe opady deszczu, sięgające do 2,1 mm.
Źródło: IMGW