Pieniądze pilnie potrzebne. Londyn musi zdobyć miliardy
Wielka Brytania znalazła się w patowej sytuacji. O brytyjskim problemie donosi w poniedziałek "Financial Times". Kraj musi gdzieś znaleźć 800 miliardów funtów, aby wywiązać się z planowanych zobowiązań obronnych do 2040 roku.
Najważniejsze informacje:
- Wielka Brytania planuje zwiększenie wydatków obronnych do 3,5 proc. PKB do 2035 roku.
- Raport EY Parthenon przewiduje znaczne inwestycje w infrastrukturę wojskową i strategiczne technologie.
- Rząd zaplanował dodatkowe 5 miliardów funtów na obronność na lata 2025-26.
Jak wynika z raportu przygotowanego przez firmę konsultingową EY Parthenon, Wielka Brytania stoi przed wyzwaniem zgromadzenia 800 mld funtów na wydatki obronne. Celem Londynu jest zwiększenie finansowania obronności do 3,5 proc. PKB do 2035 roku, z dodatkowym 1,5 proc. przeznaczonym na bezpieczeństwo.
Jakie inwestycje są planowane?
W raporcie wskazano na potrzebę szerokich inwestycji w infrastrukturę wojskową, w tym budowę nowych koszar i fabryk amunicji. Prezydent USA Donald Trump wywiera presję na sojuszników z NATO, żądając od nich do wnoszenia większego wkładu w obronność.
"Konieczne będą dalsze inwestycje w infrastrukturę drogową i kolejową, aby zwiększyć mobilność wojskową, a także w odporność łańcucha dostaw i technologie o znaczeniu strategicznym" - podkreślił "Financial Times".
Czy Wielka Brytania zdoła osiągnąć cele?
Rzecznik brytyjskiego departamentu skarbu oświadczył, że na lata 2025-26 przewidziano dodatkowe 5 mld funtów na inwestycje obronne. "Naszym celem jest przeznaczenie 3 proc. PKB na obronność w następnej kadencji parlamentu, jeśli tylko pozwolą na to warunki gospodarcze i fiskalne" - dodał. Kolejne wybory w kraju mają odbyć się nie później niż 15 sierpnia 2029 roku.
Przeczytaj również: Mężczyzna zatrzymany na lotnisku. Poszukiwany był notą Interpolu
Nowe priorytety obronne znacząco wpływają na planowanie budżetowe i strategię obronną Wielkiej Brytanii. "Nowe priorytety obronne zmieniają agendę kapitałową kraju" - zaznaczył Mats Persson, ekspert z EY Parthenon.