Wielka Brytania szykuje się do wojny? Szefowa służb ostrzega
Nowa szefowa brytyjskiego wywiadu zagranicznego MI6 Blaise Metreweli ostrzegła, że agresywne działania Rosji tworzą "erę niepewności", w której linia frontu "jest wszędzie", także poza polami bitew. Z kolei naczelny dowódca brytyjskich sił zbrojnych Richard Knighton oświadczył, że "synowie i córki" Wielkiej Brytanii muszą być gotowi do walki
W swoim pierwszym publicznym wystąpieniu Blaise Metreweli oceniła, że Wielka Brytania mierzy się z nową dynamiką zagrożeń po inwazji Rosji na Ukrainę.
Podkreśliła, że Moskwa działa agresywnie i rewizjonistycznie, a skutki tych działań widać daleko poza frontem. Jej zdaniem linia konfliktu przebiega dziś w polityce, cyberprzestrzeni i informacjach. - Lina frontu jest wszędzie - oświadczyła.
Metreweli zapowiedziała utrzymanie zdecydowanego wsparcia dla Kijowa. - Putin nie powinien mieć wątpliwości, że presja, którą wywieramy w imieniu Ukrainy, będzie kontynuowana - mówiła.
Wskazała, że rosyjska strategia polega na szerzeniu zamętu. - Eksport chaosu jest cechą, a nie błędem rosyjskiego podejścia. Powinniśmy być gotowi na to, że tak będzie, dopóki Putin nie zmieni kursu - podkreśliła.
Wielka Brytania. Niepokojące słowa naczelnego dowódcy
Głos ws. zagrożenia ze strony Rosji zabrał w poniedziałek także naczelny dowódca brytyjskich sił zbrojnych Richard Knighton. Ostrzegł, że prowadząc wojnę w Ukrainie rosyjskie wojsko rośnie w siłę i jest zaprawione w boju.
- Sytuacja jest groźniejsza, niż kiedykolwiek wcześniej, odkąd zajmuję się tym w swojej karierze, a cena pokoju wzrasta (...). Synowie i córki. Przyjaciele. Weterani (…) wszyscy będą mieli swoją rolę do odegrania (…). Działać, służyć, a jeśli trzeba będzie to walczyć - oświadczył.
- Rosyjskie siły zbrojne liczą obecnie ponad 1,1 mln żołnierzy, a ich utrzymanie pochłania ponad 7 proc. PKB i około 40 proc. wydatków rządowych. Suma ta wzrosła ponad dwukrotnie w ciągu ostatniej dekady - przypomniał.