Prezydent Serbii: Zaatakują nas trzy kraje
Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić twierdzi, że jego kraj chcą zaatakować Chorwacja, Albania i Kosowo. W jego opinii państwa te tworzą sojusz i wyczekują na odpowiedni moment. Ten ma nastąpić, gdy na świecie wybuchnie wielki chaos, spowodowany poważnym konfliktem Europa-Rosja i eskalacją na Bliskim Wschodzie.
W wywiadzie dla serbskiego nadawcy publicznego RTS Vuczić wyraził przekonanie, że należące do NATO Chorwacja i Albania, a także uznawane tylko przez część krajów świata Kosowo przygotowują inwazję na Serbię.
- Tworzą sojusz, aby nas zaatakować. Będą czekać na poważny konflikt między Europejczykami a Rosjanami i na jeszcze większy na Bliskim Wschodzie. Chcą (…) poczekać na odpowiedni moment, kiedy na całym świecie wybuchnie chaos - stwierdził serbski prezydent.
Prezydent Serbii obawia się ataku na jego kraj?
Vuczić podkreślił, że Serbia nie ma zamiarów atakowania innych państw, jednocześnie dając do zrozumienia, że jego kraj posiada potężną broń w postaci hipersonicznych pocisków balistycznych powietrze-ziemia CM-400, które są zdolne do osiągania celów oddalonych nawet o 400 km.
Polityk przyznał też, że Belgrad współpracuje z NATO, ale pozostaje neutralny i nie planuje ubiegać się o dołączenie do Sojuszu.
Polityczny kryzys w Serbii
W Serbii panuje poważny kryzys polityczny związany z buntem zwłaszcza studentów, który wybuchł po tragedii z listopada 2024 r. w Nowym Sadzie. Wówczas na tamtejszym dworcu zawalił się dach, w wyniku czego zginęło 16 osób.
Młodzi Serbowie oskarżyli później władze o korupcję i zaniedbania. Zebrali prawie 400 tys. głosów "za" rozpisaniem wcześniejszych wyborów parlamentarnych. W styczniu Vuczić ogłosił, że te mogą odbyć się w czwartym kwartale 2026 r.
Źródło: RTS