Prezydent Bułgarii podał się do dymisji. Utworzy nową partię?
We wtorek, 20 stycznia prezydent Bułgarii Rumen Radew poda się do dymisji przed Trybunałem Konstytucyjnym. Planuje wziąć udział w nadchodzących wyborach parlamentarnych.
Najważniejsze informacje:
- Prezydent Bułgarii Rumen Radew ogłosił, że planuje podać się do dymisji przed Trybunałem Konstytucyjnym.
- Radew stwierdził, że podjął taką decyzję, bo chce wziąć udział w przedterminowych wyborach parlamentarnych.
- To pierwsza dymisja prezydenta Bułgarii od demokratycznych zmian z 1989 r.
Prezydent Bułgarii Rumen Radew ogłosił, że planuje podać się do dymisji. Swoją decyzję wyjaśnił informując, że zamierza wziąć udział w zapowiedzianych przedterminowych wyborach parlamentarnych. Pojawiają się spekulacje, że mógłby utworzyć nową partię.
Prezydent zapowiedział, że złoży dymisję przed Trybunałem Konstytucyjnym we wtorek, 20 stycznia. Jego obowiązki ma przejąć wiceprezydentka Iliana Jotowa, która wyznaczy też tymczasowego premiera i datę wyborów. To pierwsza dymisja prezydenta Bułgarii od demokratycznych zmian z 1989 r.
Przedterminowe wybory. Kryzys rządu Bułgarii
Zaledwie trzy dni temu prezydent Radew zapowiedział przedterminowe wybory. Po tym, jak Alians na rzecz Praw i Swobód (APS) jako trzecie ugrupowanie odmówił przyjęcia misji sformowania rządu. Premier kraju podał się do dymisji na początku grudnia w wyniku masowych protestów przeciwko jego władzy.
Wcześniej Radew zaproponował sformowanie nowego rządu partii GERB byłego premiera Bojko Borisowa, a wobec odmowy z jej strony spotkał się w środę z centrową partią Kontynuujemy Zmiany-Demokratyczna Bułgaria, która również zrezygnowała z propozycji. Oba ugrupowania opowiedziały się za rozpisaniem przedterminowych wyborów.
W parlamencie trwa obecnie dyskusja, czy głosy mają być oddawane tradycyjnym sposobem, czyli na papierowych kartach wyborczych, czy za pomocą maszyn do głosowania. Jedną z rozważanych opcji jest zastosowanie sposobu mieszanego. Będą to ósme wybory parlamentarne od 2021 roku. Od czasu protestów nie udało się wyłonić stabilnego rządu