"Precz z tym szwindlem". Czarnek zapowiada uchwałę
Składam w Sejmie projekt uchwały. To jest stanowisko Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej i w tej uchwale Sejm wzywa premiera Tuska do tego, żeby w ciągu 14 dni przedstawił plan wyjścia z systemu ETS - powiedział na konferencji prasowej poseł PiS Przemysław Czarnek.
Czarnek podczas konferencji przed Elektrociepłownią Żerań przekonywał, że trzeba wycofać się z systemu ETS. - Precz z tym brukselskim szwindlem. Polska nie może być dalej bankomatem dla unijnej polityki klimatycznej - mówił. Przekonywał, że ETS jest niezgodny z prawem.
- Dlatego składam w Sejmie dzisiaj projekt uchwały. Pan premier Tusk lubi uchwały - mówił, nawiązując do uchwały rządu ws. programu SAFE.
- Ta uchwała to jest stanowisko Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, któremu to Sejmowi politycznie rząd podlega zgodnie z konstytucją. W tej uchwale Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wzywa premiera Tuska do tego, żeby przedstawił w ciągu 14 dni plan wyjścia z ETS. Przede wszystkim wzywamy do podjęcia wszelkich działań zmierzających do wyjścia z ETS-u, czyli w pierwszej kolejności opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 10 czerwca 2025 roku - mówił, nawiązując do decyzji TK, który stwierdził, że system ETS narusza polską suwerenność.
- Żądam zatem od większości sejmowej, od kolegów z PSL-u, z Polski 2050, z Lewicy, wszak powinna zadbać o rachunki Polaków, podjęcia tej uchwały. Bo co oznacza wyjście z ETS? Oznacza obniżenie rachunków za energię, w tym za energię elektryczną, o kilkadziesiąt procent i to natychmiast po wyjściu z ETS - mówił.
- Te rachunki, właśnie przez ETS, rosły najszybciej w Europie w ostatnim czasie. Tylko w 2025 roku według Eurostatu rachunki w Polsce za prąd wzrosły najszybciej. Urosły o 20 procent w stosunku do roku poprzedniego - powiedział.
Czym jest system ETS?
EU ETS to unijny system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych, którego celem jest wsparcie transformacji energetycznej krajów Unii Europejskiej. Państwa otrzymują pulę uprawnień, które następnie sprzedają firmom - środki z tej sprzedaży trafiają do budżetów krajowych.
Od 2013 roku budżet Polski otrzymał ponad 100 mld zł z handlu uprawnieniami. Jak jednak wynika z kontroli NIK, tylko niewielka część tych środków faktycznie została przekazana na działania związane z transformacją energetyczną.