WAŻNE
TERAZ

Prokuratura potwierdza. Sprawca wypadku usłyszał zarzuty

Prawo do jazdy

Lekarka odmówiła chorej na cukrzyce kobiecie
wydania zaświadczenia niezbędnego do przedłużenia ważności prawa
jazdy. Ani nie zbadała jej, ani nie obejrzała dobrych wyników -
pisze "Głos Pomorza".

Monika Stebnicka z Koszalina jest diabetyczką od kilkunastu lat. Prawo jazdy zrobiła 14 lat temu, już w trakcie choroby. Ze względu na cukrzycę dokument uprawniający do prowadzenia samochodu miał charakter okresowy. Jego ważność skończyła się po kilku latach. Nie odnawiała go, bo nie korzystała z samochodu.

Teraz zechciała znowu zasiąść za kółkiem. Zebrała konieczne zaświadczenia (m.in. opinię prowadzącego ją lekarza diabetologa, wyniki badań okulistycznego i krwi)
i wybrała się do Poradni Medycyny Pracy działającej przy Specjalistycznym Zespole Gruźlicy i Chorób Płuc w Koszalinie.

"Zapamiętam ten dzień na długo" - Monika nie może opanować zdenerwowania. "Pani doktor nie obejrzała moich wyników, nie przebadała mnie, nie przeprowadziła wywiadu, tylko spojrzała na zaświadczenie od diabetologa i powiedziała, że cukrzycy nie mogą mieć prawa jazdy. Poczułam się, jakby mi ktoś wymierzył policzek w twarz. Puściły mi nerwy i popłakałam się. Wciąż nie mogę się uspokoić".

"Jeśli lekarka odmówiła wydania zaświadczenia bez badania i sprawdzenia wyników to moim zdaniem jest to jakiś niesmaczny żart" - mówi Ryszard Ryś, diabetolog, który wystawił opinię o stanie Moniki Stebnickiej. "W przypadku tej pani nie ma żadnych przeciwwskazań do prowadzenia samochodu".

Lekarką, która przyjmowała panią Monikę jest Danuta Sz.: "Dokładnie wiem co robię. Nie wydam zaświadczenia młodej osobie, która jest cukrzykiem insulinozależnym. Człowiek, który bierze insulinę jest narażony na nieprzewidziane ataki hypoglikemii" (nagłe obniżenie poziomu cukru we krwi, którego objawami mogą być niepokój, zaburzenia koncentracji, a nawet utrata przytomności - red).

"Ale wyniki tej pani są w porządku, czemu pani jej nawet nie przebadała?"
"Dlatego, że przepisy zabraniają tej pani prowadzenia samochodu. Gdyby moje dziecko miało cukrzycę, nigdy nie zgodziłabym się, żeby kierowało autem".

"To nie tak" - zaprzecza Ewa Kiedrowska z Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Szczecinie. "Przepisów zabraniających diabetykom insulinozależnym siadania za kółkiem nie ma. Decyduje lekarz i tylko on. Wszystko zależy od stanu pacjenta i zaawansowania choroby. Po naszych drogach jeżdżą cukrzycy insulinozależni, którym zezwala na to stan ich zdrowia. Poza tym ustawa o zawodzie lekarza nakazuje wręcz przebadanie pacjenta i sprawdzenie jego wyników przed wystawieniem diagnozy. Jeżeli więc odmowa wydania zaświadczenia nastąpiła przed przebadaniem pacjentki, to jest to jakieś nieporozumienie". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki
Prokuratura podaje szczegóły ws. świadków. Jest apel po śmierci posła
Prokuratura podaje szczegóły ws. świadków. Jest apel po śmierci posła
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy