WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Poważne przewinienie szefa drogówki. Surowa kara

Były naczelnik tarnowskiej drogówki został ukarany za jazdę z prędkością powyżej 100 km/h w terenie zabudowanym. Stracił prawo jazdy na trzy miesiące i otrzymał mandat 1500 zł. Ukarano go także dyscyplinarnie.

Jechał ponad 100 km/h w terenie zabudowanym.Jechał ponad 100 km/h w terenie zabudowanym.
Źródło zdjęć: © East News | JAN GRACZYNSKI
Szymon Michalski

Najważniejsze informacje:

  • Były naczelnik tarnowskiej drogówki został ukarany dyscyplinarnie.
  • Stracił stanowisko, prawo jazdy na trzy miesiące i otrzymał mandat.
  • Działania dyscyplinarne objęły również funkcjonariuszy, którzy zatrzymali naczelnika.

Były naczelnik tarnowskiej drogówki spotkał się z surowymi konsekwencjami swojego zachowania. Podinspektor jechał ponad 100 km/h w terenie zabudowanym, co doprowadziło nie tylko do utraty stanowiska, lecz również prawa jazdy na trzy miesiące oraz mandatu w wysokości 1500 zł. Dochodzenie dyscyplinarne przeciwko niemu zakończyło się naganą za nieetyczne zachowanie.

Jakie konsekwencje poniósł funkcjonariusz?

- Został uznany za winnego, zachował się nieetycznie, został ukarany naganą za swoje zachowanie. W tej chwili jest w dyspozycji komendanta. Na ten moment przebywa na zwolnieniu lekarskim. Jakie dalsze kroki wobec byłego naczelnika będą podejmowane, to się okaże dopiero po jego powrocie do służby - powiedział w Radiu Kraków Kamil Wójcik, rzecznik tarnowskiej policji.

Nagana zostanie wpisana do akt i może wpłynąć na przyszłe możliwości zawodowe naczelnika, takie jak awanse czy premie.

Co z pozostałymi funkcjonariuszami?

Dwa postępowania dyscyplinarne dotyczyły także funkcjonariuszy, którzy zatrzymali naczelnika.

- Tutaj chodziło o nierejestrowanie przebiegu interwencji. W jej trakcie policjantka, która uczestniczyła w interwencji, nie miała tej kamery włączonej. Tutaj może ją tłumaczyć, iż jest to młoda policjantka w służbie przygotowawczej. Myślę, że trochę ten stres nad nią górował. Nie każdy z nas ma do czynienia na co dzień z przełożonym, którego musi ukarać. Natomiast jeśli chodzi o kamerę, którą posiadał drugi z policjantów, ona też nie zarejestrowała w pełni przebiegu interwencji. Został uznany za winnego, natomiast odstąpiono od wymierzenia kary za niedopełnienie obowiązków - dodał Wójcik.

Trzecia policjantka, która pełniła w tym czasie służbę, nie brała udziału w kontroli, przebywała w radiowozie. Wobec niej nie toczyło się postępowanie dyscyplinarne.

Źródło: Radio Kraków

Wybrane dla Ciebie
"Wycieczka do piekła". Trump twierdzi, że miało być dużo gorzej
"Wycieczka do piekła". Trump twierdzi, że miało być dużo gorzej
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest