Poważne przewinienie szefa drogówki. Surowa kara
Były naczelnik tarnowskiej drogówki został ukarany za jazdę z prędkością powyżej 100 km/h w terenie zabudowanym. Stracił prawo jazdy na trzy miesiące i otrzymał mandat 1500 zł. Ukarano go także dyscyplinarnie.
Najważniejsze informacje:
- Były naczelnik tarnowskiej drogówki został ukarany dyscyplinarnie.
- Stracił stanowisko, prawo jazdy na trzy miesiące i otrzymał mandat.
- Działania dyscyplinarne objęły również funkcjonariuszy, którzy zatrzymali naczelnika.
Były naczelnik tarnowskiej drogówki spotkał się z surowymi konsekwencjami swojego zachowania. Podinspektor jechał ponad 100 km/h w terenie zabudowanym, co doprowadziło nie tylko do utraty stanowiska, lecz również prawa jazdy na trzy miesiące oraz mandatu w wysokości 1500 zł. Dochodzenie dyscyplinarne przeciwko niemu zakończyło się naganą za nieetyczne zachowanie.
Jakie konsekwencje poniósł funkcjonariusz?
- Został uznany za winnego, zachował się nieetycznie, został ukarany naganą za swoje zachowanie. W tej chwili jest w dyspozycji komendanta. Na ten moment przebywa na zwolnieniu lekarskim. Jakie dalsze kroki wobec byłego naczelnika będą podejmowane, to się okaże dopiero po jego powrocie do służby - powiedział w Radiu Kraków Kamil Wójcik, rzecznik tarnowskiej policji.
Nagana zostanie wpisana do akt i może wpłynąć na przyszłe możliwości zawodowe naczelnika, takie jak awanse czy premie.
Co z pozostałymi funkcjonariuszami?
Dwa postępowania dyscyplinarne dotyczyły także funkcjonariuszy, którzy zatrzymali naczelnika.
- Tutaj chodziło o nierejestrowanie przebiegu interwencji. W jej trakcie policjantka, która uczestniczyła w interwencji, nie miała tej kamery włączonej. Tutaj może ją tłumaczyć, iż jest to młoda policjantka w służbie przygotowawczej. Myślę, że trochę ten stres nad nią górował. Nie każdy z nas ma do czynienia na co dzień z przełożonym, którego musi ukarać. Natomiast jeśli chodzi o kamerę, którą posiadał drugi z policjantów, ona też nie zarejestrowała w pełni przebiegu interwencji. Został uznany za winnego, natomiast odstąpiono od wymierzenia kary za niedopełnienie obowiązków - dodał Wójcik.
Trzecia policjantka, która pełniła w tym czasie służbę, nie brała udziału w kontroli, przebywała w radiowozie. Wobec niej nie toczyło się postępowanie dyscyplinarne.
Źródło: Radio Kraków