WP

Potrącił policjanta w Bielawie. Prokurator generalny polecił zbadać sprawę

Sylwester K., który na ulicach Bielawy potrącił policjanta i po pościgu został zatrzymany, prawdopodobnie usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa. Jak ustaliła Wirtualna Polska, w sprawę zaangażował się prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który polecił szczegółowo wyjaśnić wszystkie okoliczności.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zatrzymany Sylwester K. był poszukiwany listem gończym
Zatrzymany Sylwester K. był poszukiwany listem gończym (East News, Fot: Łukasz Solski)
WP

Chodzi o wydarzenia z nocy z 23 czerwca. Na ulicach dolnośląskiej Bielawy policjanci chcieli zatrzymać samochód do kontrolii. Jego kierowca Sylwester K. jednak się nie zatrzymał, a dodatkowo potrącił policjanta. Funkcjonariusz trafił do szpitala. Jak informował RMF FM, Sylwester K. był poszukiwany listem gończym. Unikał kary więzienia. W aucie uciekiniera była również kobieta.

Wtedy rozpoczął się pościg. Padły strzały. Uszkodzony został radiowóz marki Kia, dwóch policjantów zostało rannych.

W miejscowości Pieszyce Sylwester K. razem z kobietą wyszedł z pojazdu i uciekał pieszo. Został zatrzymany kilkanaście minut później podczas próby powrotu taksówką do Bielawy. Był niegroźnie ranny, miał rany postrzałowe pleców. Miał blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Po zabiegu w szpitalu trafił do policyjnego aresztu.

WP

Zobacz też: "Niehumanitarne zachowanie policji". Patryk Jaki krytykuje Adama Bodnara

- Postępowanie w sprawie mężczyzny, który podczas kontroli drogowej w Bielawie najechał na policjanta prowadzi Prokuratura Rejonowa w Dzierżoniowie. Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro polecił szczegółowo zbadać tę sprawę. Jego zastępca - prokurator Krzysztof Sierak polecił przedstawienie podejrzanemu zarzutu usiłowania zabójstwa - informuje Wirtualną Polskę Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej.

Według śledczych, zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy świadczy o tym, że przejechanie policjanta było wpisane w scenariusz ucieczki przestępcy. Sprawcy może grozić kara 25 lat, a nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

WP

- Prokurator Generalny podkreśla, że sprawcy ataków na funkcjonariuszy muszą się liczyć z najsurowszymi konsekwencjami swoich czynów. Jak zapewnia, organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości muszą działać tak, by funkcjonariusze mieli pewność, że pełniąc swoją służbę na rzecz państwa są objęci jego opieką. Funkcjonariusze pod ochroną państwa powinni czuć się bezpiecznie - mówi WP Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej.

- Według Prokuratora Generalnego surowe i nieuchronne kary za wszelkie czyny związane z naruszeniami nietykalności policjantów i innych funkcjonariuszy, jak również z zamachami na ich zdrowie i życie, zwiększą bezpieczeństwo osób na służbie dzięki swojej roli prewencyjnej - dodaje Ewa Bialik.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP