Posłanka PiS zachowała immunitet. Miała pomówić sędziego
Sejm odrzucił wniosek o uchylenie immunitetu posłance PiS Annie Paluch, oskarżanej przez sędziego Igora Tuleyę o pomówienie. W sprawie chodzi o słowa polityk, w których stwierdzała ona, że sędzia "seryjnie klepał" zgody na kontrole operacyjne przez służby.
Najważniejsze informacje:
- Posłowie niemal jednomyślnie odrzucili wniosek o uchylenie immunitetu Annie Paluch.
- Anna Paluch zarzucała sędziemu Tuleyi "seryjne klepanie" zgód na kontrole operacyjne przez służby.
- Wniosek poparło jedynie dwóch posłów, natomiast przeciw było 424.
Głosowanie nad uchyleniem immunitetu posłanki Anny Paluch odbyło się na piątkowym posiedzeniu Sejmu. Wcześniej decyzję o jego odrzuceniu zarekomendowała posłom sejmowa komisja regulaminowa. Ostatecznie "za" uchyleniem immunitetu było tylko dwóch posłów, przeciw aż 424, a cztery osoby się wstrzymały.
Sejm odrzucił wniosek o uchylenie immunitetu Annie Paluch
Sprawa sięga grudnia 2024 r., kiedy to na posiedzeniu komisji regulaminowej zajmowano się wnioskiem o wyrażenie zgody na zatrzymanie i doprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry przed komisję śledczą ds. Pegasusa.
- Minister sprawiedliwości profesor Bodnar, stwierdził, że nie zna przypadku stosowania Pegasusa poza kontrolą sądu, to jakim prawem próbujecie politycznie stosować kontrolę, jak wasz ukochany sędzia Tuleya klepał to seryjnie, nie czytając akt? To do niego miejcie pretensje, a nie do służb, które to stosowały - powiedziała wówczas Paluch.
Według oskarżyciela Paluch w ten sposób mogła go poniżyć w oczach opinii publicznej, naruszyć dobre imię oraz narazić na utratę zaufania niezbędnego przy wykonywaniu zawodu sędziego.
Sędzia Igor Tuleya oskarża posłankę PiS
W trakcie dyskusji na forum Sejmu posłanka PiS tłumaczyła, że jej słowa źle zinterpretowano i nie miała ona na celu naruszenia dobrego imienia sędziego. Jej zdaniem sędziowie warszawskiego Sądu Okręgowego, w tym Tuleya, są przytłoczeni liczbą spraw dotyczących kontroli operacyjnej, co może wpływać na jakość podejmowanych decyzji.
Powołała się przy tym na słowa samego Tuleyi, który w lutym 2024 r. miał powiedzieć, że "to bardzo prawdopodobne, że wydał zgodę na użycie Pegasusa bez świadomości, jaki system będzie stosowany".