Ponomariow o następcy Putina. "Jeżeli na to pozwolimy, będzie powtórka"
- Jeżeli pozwolimy, żeby ten reżim dalej istniał, on będzie wychowywał dzieci młodych w tej samej wierze w autokratyzm, w brak wolności słowa, swobody ludzi - uważa rosyjski opozycjonista profesor Władimir Ponomariow z Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego, który był gościem programu Newsroom WP.
Prowadzący wywiad Paweł Pawłowski pytał, czy 2026 rok będzie rokiem pokoju. Rosyjski opozycjonista stwierdził, że taka ewentualność istnieje, bo prezydent Trump zrobił wiele, żeby zakończyć wojnę. Nie wróży jednak, żeby było na to duże prawdopodobieństwo.
- Rosja teraz znajduje się w ofensywie. To widać. Wolno, ale porusza się i okupuje terytorium Ukrainy. Rosja absolutnie przekształciła swoją gospodarkę na tory wojny i już w tym roku poziom inwestycji na obronę, do wojny jest na tym samym poziomie, co w ubiegłym roku. I to znaczy, że Rosja jest w stanie prowadzić tę wojnę w przyszłym roku. Nic nie stoi na przeszkodzie - powiedział Władimir Ponomariow.
Władimir Ponomariow o Rosji. "Jeżeli na to pozwolimy, będzie powtórka"
W trakcie rozmowy wskazał też trzy mocarstwa, które w jego opinii określają obecnie całą geopolitykę: USA, Chiny i Rosja. - Chińczycy są mistrzami od gospodarki, a Rosjanie są mistrzami od walki - stwierdził.
Dodał, że ten trójkąt jest ideologicznie zbliżony pod względem autokratyczności reżimów.
- Widzimy, co dzieje się po Trumpie - mówił Ponomariow. - Powrót w stronę autokratyzmu teraz jest niestety trwałą, nabierającą siły tendencją światową. I jeżeli Europa nie zrozumie, że niebezpieczeństwo tu kryje się przede wszystkim i wszystko będzie zależało od tego, jaka będzie postawa całej Europy - dodał.
Kto po Putinie?
Profesor Ponomariow był również pytany o to, czy ktoś, kto w przyszłości zastąpi Władimira Putina, będzie lepszy i jaka jest obecnie siła rosyjskiej opozycji.
- To żeby zginął Putin, to jest warunek konieczny, ale nie dostateczny dla zwycięstwa - powiedział Ponomariow. Dodał, że każdy, kto przyjdzie na miejsce Putina, pod warunkiem że reżim pozostanie tym samym z punktu widzenia prawnego, może zatrzymać wojnę, ale istota reżimu pozostanie taka sama.
- Jeżeli pozwolimy, żeby ten reżim dalej istniał, on będzie wychowywał dzieci młodych w tej samej wierze w autokratyzm, w brak wolności słowa, swobody ludzi. Jeżeli my na to pozwolimy, to będzie powtórka. Niestety. My będziemy ciągle chodzić w takim błędnym kole - podsumował Władimir Ponomariow.