Policja będzie jeździć Mustangiem? Nagranie trafiło do sieci
Czerwony Ford Mustang, który został w ubiegłym roku zatrzymany podczas interwencji w Ślubowie, najprawdopodobniej wraca na polskie drogi. Auto miało zostać przemalowane, oznakowane i przekazane na rzecz policji. Już niebawem funkcjonariusze najpewniej zasiądą za jego kierownicą. Pojazd jest wart około 150 tys. złotych.
W październiku 2025 r. Prokuratura Okręgowa w Płocku informowała o finale głośnej sprawy z kwietnia, kiedy to w Ślubowie (woj. mazowieckie) policja zatrzymała nietrzeźwego kierowcę prowadzącego sportowego Forda Mustanga. Mężczyzna miał w organizmie 2,28 promila alkoholu.
Sąd skazał go na karę grzywny w wymiarze 150 stawek dziennych, z których jedna to 20 zł, orzekł zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych przez trzy lata, zasądził świadczenie pieniężne w wysokości pięciu tysięcy złotych i pokrycie kosztów postępowania.
Ford Mustang skonfiskowany. Będzie służył policji
Poza wspomnianymi sankcjami, Prokurator Rejonowy w Ciechanowie zawnioskował też o przekazanie do wykonania przepadku na rzecz Komendy Głównej Policji, by przejęty przez Skarb Państwa szybki i mocny samochód służył dalej funkcjonariuszom policji w ściganiu piratów drogowych. Wyrok w tej sprawie był prawomocny.
Teraz okazuje się, że odnowiony, przemalowany i specjalnie oznakowany Ford Mustang najpewniej już wkrótce wyjedzie na drogi, aby namierzać łamiących przepisy. Funkcjonariusze będą poruszać się autem o wartości około 150 tys. zł, rozpędzającym się do setki w zaledwie 4,4 sekundy.