Polak zatrzymany na Dominikanie. Ukrywał się ponad rok
Polak poszukiwany za oszustwa finansowe został zatrzymany na Dominikanie. Po roku międzynarodowych poszukiwań, dzięki współpracy polskiego wymiaru sprawiedliwości z Interpolem, mężczyzna odpowie za przestępstwa karno-skarbowe i pranie pieniędzy.
Najważniejsze informacje:
- Polak poszukiwany przez ponad rok za pranie pieniędzy został zatrzymany na Dominikanie.
- Zatrzymanie było możliwe dzięki czerwonej nocie Interpolu oraz współpracy międzynarodowej służb.
- Mężczyzna odpowie przed polskim sądem za udział w grupie przestępczej, która uszczupliła Skarb Państwa o ponad 2 mln zł.
Polskie organy ścigania, nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach, od dłuższego czasu intensywnie poszukiwały tego obywatela Polski. Zatrzymanie mężczyzny na Dominikanie to wynik sprawnej działalności międzynarodowej służb oraz współpracy z Interpolem.
W akcję zaangażowały się zarówno służby polskie, jak i dominikańskie. To nietypowe działanie, bo Polska nie ma z Dominikaną dwustronnej umowy ekstradycyjnej.
Zatrzymany na Dominikanie. Jakie kroki podjęto w śledztwie?
Służbom jednak udało się uporać z tym poważnym wyzwaniem. To kolejna sprawna współpraca w zatrzymywaniu poszukiwanych Polaków. W październiku na Dominikanie został zatrzymany twórca i właściciel marki Red is Bad.
W obu przypadkach kluczowa okazała się czerwona nota Interpolu. Umożliwiła ona zatrzymanie podejrzanego i uruchomienie procedury deportacyjnej.
Przeczytaj również: "Mam już dość". Hołownia rozgoryczony po wyborach
Zatrzymanie Polaka na Dominikanie. Jakie są zarzuty?
Mężczyzna jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się m.in. praniem pieniędzy oraz oszustwami podatkowymi. Działania grupy miały prowadzić do uszczuplenia Skarbu Państwa o przeszło 2 mln zł. Po zatrzymaniu, Polak został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Źródło: RMF24